Krąg z Krzyżowej

Na kilka dni przed wizytą kanclerza Kohla i premiera Mazowieckiego w Krzyżowej, koło bramy wjazdowej na podwórze pałacu należącego ongiś do hrabiowskiej rodziny von Moltke, na granitowym głazie umieszczono tablicę upamiętniającą antyhitlerowską organizację nazwaną później "Kreisauer Kreis", co powinno się tłumaczyć nie "Koło z Krzyżowej", lecz "Krąg z Krzyżowej".
Krąg ów powstał z inicjatywy prawnika niemieckiego, adwokata hrabiego Helmuta Jamesa von Moltke i za datę jego powstania przyjmuje się dzień 16 stycznia 1940 r. Wówczas to Helmut James rozpoczął dyskusję z przyjaciółmi nad przyszłością czekającą Niemcy hitlerowskie.
Wbrew opinii ogółu Niemców, Moltke i jego przyjaciele oraz znajomi wychodzili z założenia, że narodowy socjalizm (czyli hitleryzm) doprowadzi kraj do klęski wojennej i opracowywali plany odbudowy państwa niemieckiego, jakie powstać miało po przegranej wojnie. Plany te spisywano w formie projektów organizacyjnych przeznaczonych dla przyszłego rządu niemieckiego, m.in. w formie projektu przyszłej konstytucji. Przewidywano, że Niemcy znajdą się w związku państw europejskich, a same stanowić będą federację rządzoną przez wyłoniony w wyborach parlament. Operowano pojęciem związku zawodowego, opartego o poszczególne zakłady produkcyjne i uznawano uporządkowane współzawodnictwo produkcji w ramach państwowego kierowania gospodarką. Postulowano pojednanie z Polską i Francją oraz dobre stosunki z USA, Wielką Brytanią i Rosją. Przewidywano też ukaranie zbrodniarzy wojennych, to jest tych, którzy złamali prawo.
Sam Moltke był przeciwnikiem krwawego zamachu stanu. Argumentował, że udaremni taki zamach bierność generałów, a w wypadku gdyby jednak miał się udać, obarczy się zamachowców winą za przegranie wojny i powstanie legenda o niezwyciężonych Niemczech. Określił, że głównym zadaniem państwa powinno być umożliwienie pełnego rozwoju obywateli w ramach dobra wspólnego określonego przez państwo.
Jeden z artykułów konstytucji powojennych nowych Niemiec, według projektu z 9 sierpnia 1943 roku, miał brzmieć jak następuje: "Rząd państwa niemieckiego widzi w chrześcijaństwie fundament moralnej i religijnej odnowy narodu, przezwyciężenia nienawiści i kłamstwa, zbudowania nowej europejskiej wspólnoty ludów."
Do "Kręgu z Krzyżowej" należeli ziemianie-arystokraci, politycy i duchowni niemieccy o przekonaniach konserwatywnych, socjaldemokratycznych, liberalnych i religijnych, w sumie około 20 osób. Byli wśród nich zarówno katolicy, np. profesor teologii, jezuita ojciec Alfred Delp, jak również i protestanci, m.in. teolog Eugen Gerstenmeier. Spotykali się przeważnie w Berlinie, gdzie większość z nich przebywała. Trzykrotnie też, w latach 1942-1943, zbierali się w posiadłości hrabiego Helmuta Jamesa von Moltke w Krzyżowej. Ze względu na lepsze warunki konspiracyjne, obrady toczyły się w tzw. "domu na wzgórzu" (Berghaus), to jest białym budynku stojącym za parkiem dworskim, z dala od wsi i pałacu.
Życiowy i polityczny program Helmuta Jamesa streszczony jest w jego słowach: "Od kiedy narodowy socjalizm doszedł do władzy, starałem się zmniejszyć jego skutki dla ofiar i przygotowywać drogę do zmiany. Do tego popychało mnie moje sumienie."Toteż nie możemy się dziwić, że w swojej działalności jako znawca prawa międzynarodowego w oddziale zagranicznym kontrwywiadu wojskowego naczelnego dowództwa starał się o ulżenie doli jeńców wojennych i innych ofiar hitleryzmu. Zgodnie ze swoim sumieniem, ostrzegł znajomego przed grożącym aresztowaniem. Ujawnienie tego wystarczyło do uwięzienia Helmuta Jamesa w styczniu 1944 roku i osadzenia go w obozie koncentracyjnym w Ravensbrueck.
Po nieudanym zamachu na Hitlera, po dniu 20 lipca 1944 roku, gestapo dowiedziało się, że Helmut James miał kontakty z zamachowcami, m.in. jego najbliższym przyjacielem i aktywnym uczestnikiem spotkań "Kręgu z Krzyżowej" był hrabia Peter York von Wartenburg, kuzyn głównego zamachowca hrabiego Clausa Schenk von Stauffenberga. Intensywne śledztwo doprowadziło do wykrycia grupy, którą hitlerowcy nazwali umownie "Kreisauer Kreis".
W styczniu 1945 r. wielu członków tej grupy skazanych zostało na śmierć, m.in. także hrabia Helmut James von Moltke. Stracono go 23 stycznia 1945 r. za świadome zaniechanie złożenia donosu o istnieniu spisku przeciwko Trzeciej Rzeszy, a na rozprawie nazwano go "motorem" zamachu na Hitlera.
Mało znanym dotychczas jest fakt, że w końcu kwietnia 1945 r. hrabia Helmut James von Moltke prawdopodobnie odwiedził w Krakowie ówczesnego duchowego przywódcę narodu polskiego arcybiskupa Adama Stefana Sapiehę. Nie wiemy, o czym mówiono w trakcie tej wizyty. Może celem jej było ostrzeżenie władz polskiego podziemia, że gestapo jest na ich tropie.

Edmund Nawrocki
rozdział z książki "Z dziejów Świdnicy"

23 kwietnia 2017 - Ilony, Jerzego, Wojciecha