Świdnica w okresie międzywojennym
[Mann Theo Johannes, Geschichte der Stadt Schweidnitz, Reutlingen 1985]

Wojna jak zawsze negatywnie wpływała na rozwój miast i państw; wywierała ogromną presję na życie codzienne, przez co na dalszy plan spychano dotychczasowe życie miejskie. Przede wszystkim wymogiem zbrojnego powstania było zasilenie szeregów wojska świeżymi siłami - rekrutami.
Koszary, które dotychczas świeciły pustkami, wkrótce zapełniały się ponownie przyszłymi żołnierzami.
Sale, szkoły i poza tym odpowiednie budynki przygotowywano na potrzeby lazaretu. Zbliżający się kryzys dawał o sobie znać szczególnie w niemieckiej gospodarce. Z półek sklepowych znikała obfitość towarów. Artykuły spożywcze zaczęto racjonować, wprowadzono system kartkowy.

W Świdnicy podczas wojny 1914-18 urządzono szpitale polowe w sali Braukommune (obecnie Klub "Bolko"), Volksgarten (obiekt przy ul. Jagiellońskiej 3-7), w pomieszczeniach "Loge zur wahren Eintracht" (obecnie Dom Nauczyciela) oraz w establissemencie "Stadt Breslau" (obiekt przy ul Wrocławskiej, dawna siedziba Poleximu). Zarząd miasta został zmuszony do stworzenia Urzędu Opieki Społecznej oraz Urzędu Gospodarczego, gdzie wydawano kartki żywnościowe.
Czteroletni okres wojny zahamował wszelki rozwój gospodarczy i przestrzenny w mieście. Przydziały były bezustannie bardzo skąpe.

Wraz z wyczekiwanym końcem wojny, dla Niemiec nadszedł czas okryty hańbą. Hańbą przegranej wojny, która zadała ostateczny cios cesarstwu niemieckiemu. Wprawdzie w listopadzie 1918 roku handel wojenny został zakończony, w pierwszych latach istnienia republiki sytuacja zaopatrzeniowa wcale się nie poprawiła, do tego dochodziła galopująca inflacja pieniądza, osiągająca punkt kulminacyjny w 1923 roku (przykładowo jeszcze w 1918 kurs dolara wynosił 8 marek, a pod koniec 1923 - 14 trylionów marek). Koniec wojny oznaczał również powracające rzesze zdemobilizowanych żołnierzy, jak również powracających z niewoli jeńców wojennych. Najczęściej nie mogli oni zdobyć jakiegokolwiek zatrudnienia z powodu tragicznej sytuacji gospodarczej całego państwa. Po wprowadzeniu pieniądza zastępczego wprawdzie sytuacja gospodarcza stała się bardziej stabilna, toteż wobec dogodnych warunków handel i rzemiosło otrzymały możliwość powolnej poprawy. Bezrobocie nie spadło, na domiar tego zaczęło raczej wzrastać. Sytuacja była sprzyjająca do prowadzenia debat, uskarżania się, politykowania oraz propagowania radykalnych poglądów. Również w Świdnicy dało się zauważyć na ulicach grupy wałęsających się młodych i starszych bezrobotnych albo siedzących na ławkach w parkowych alejkach, wymieniających się obrazkami z pudełek papierosowych bądź palących papierosy. Najczęściej jednak nadrzędnym zajęciem stało się prowadzenie dysput, których główny temat stanowiły problemy ówczesnej szarej rzeczywistości, rzeczywistości napawającej obawą chętnych podjęcia pracy. Nie brakowało optymistów, ślepo wierzących w niechybną poprawę...

W końcu również w Świdnicy życie polityczne przybrało burzliwą formę. Przy okazji spotkań o charakterze politycznym zdarzały się jeszcze jawnie wygłaszane odmienne poglądy i przekonania, ale z prowokatorami bardzo szybko sobie radzono. Jako argumenty stosowano nogi od krzeseł, kufle i kije. Zapanował czas "bitwy salonowej". Również w Świdnicy lokalna grupa działaczy partyjnych reprezentowała powstałą po wojnie Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partię Pracy (NSDAP). Komórka polityczna znana była z nieodpowiedniego zachowania, impulsywności podczas własnych jak również podczas zebrań innych partii, częstokroć odnosząc się nietolerancyjnie wobec odmiennych poglądów niezgodnych z ich własnym. Do walki ze stronnictwami i tzw. "salonowej ochrony" powstała grupa specjalna- Oddziały Szturmowe (SA).

Ze strony demokratów zaistniała podobna organizacja zwana " Sztandarem Rzeszy" (Reichsbanner). Podczas zgromadzeń partyjnych, a nawet przypadkowych spotkań sytuacja tak się rozwijała, że głównym argumentem obydwu partii stawała się pięść. 29 września 1929 roku, Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) odbywała posiedzenie w Volksgarten, podczas którego zjawił się polityczny przeciwnik. Pomiędzy stronnictwami doszło do bijatyki, tak że skończyło się na interwencji policji. Stąd całą zaistniałą sytuację rozwiązał proces, którego to powództwo wniosło SPD przeciw "burzeniu spokoju". Na rozprawę sądową w grudniu 1929 roku przybył również Adolf Hitler, założyciel NSDAP, występujący w formie świadka, który przy tym złożył przysięgę, że jego partia zamierza osiągać cele jedynie dążąc legalną drogą. Na rozprawę apelacyjną w styczniu 1930 roku powołano ponownie Hitlera; zjawił się w towarzystwie Rudolfa Hessa. Wyrok zdawał się być krzywdzący obydwie ze stron - kilku oskarżonym groziła kara od 5 dni do 3 miesięcy pozbawienia wolności.

Po 1918 roku w administracji miasta niewiele się zmieniło, podczas wspólnego posiedzenia radnych miasta jak i magistratu opowiedziano się za nowymi wyborami. Zarządzane urzędy przez nadburmistrza Cassebaum, burmistrza dr. Peickerta, radnego miejskiego Franke pozostały bez zmian, tak samo jak Radny ds. Budownictwa Heinrich Borst nadal sprawował swój urząd. Honorowymi radnymi byli: Bartmann, Baumert, Frauboes, Rosendahl, Fuisting, dyrektor Schoder, dr. Hötzel. Nadburmistrz Cassebaum odszedł na zasłużoną emeryturę w 1929 roku. Następnie do obrad zasiadł magistrat w następującym składzie: nadburmistrz dr. Carl Peickert, burmistrz Kurt Franke, stanowiska radnych miejskich pozostały puste.

Po śmierci nadburmistrza dr. Peickerta w 1931 roku powołano na jego stanowisko Kurta Franke, zaś posada burmistrza pozostała nieobsadzona.
Rada Miejska składała się z 32 członków, której zwierzchnikiem od 1924 roku był radny dr. Hertzog (niemiecki nacjonalista) i od 1928 roku - Kastner (SPD).
Powojenne zapotrzebowania na nowe budownictwo mieszkaniowe spowodowało powstanie wielu nowych dzielnic i wytyczanie nowych ulic w samym mieście.
Od ulicy Wałbrzyskiej (Waldenburger-Str.) odchodzi ulica Leśna (Bögendorfer-Str.), w których to rozwidleniu powstało nowe osiedle mieszkaniowe, tzw. Osiedle Witoszowskie (Bögendorfer Siedlung) wraz z ulicami: Główną (Adolf-v.-Scholz-Str.), Wschodnią (Strachwitz-Str.), Zachodnią (Reinhold-Str.), Świętojańską (Steuben-Str.), Korczaka (Schwerin-Str.), Biberaską (Seydlitz-Str.) oraz ul. Mierniczą (Am Eichamt).

Na przedmieściach Świdnicy, tzw. Dolnym Mieście, wzdłuż Bystrzycy wytyczono nową ulicę Nadbrzeżną (Graf-Spee-Ufer). Przy nowym trakcie powstało małe osiedle domków, tzw. landhausów. W kierunku Jagodnika utworzono ulice: Kopernika (Adolf-Freudenberg-Str.), Okrężną (Grunauer-Str.), Dębową (Eichendorff-Str.), Klonową (Hoteli-Str.) oraz Kołłątaja (Max-Heinzel-Str.). Zakłady Naprawcze Kolei Niemieckiej (Reichsbahn-Ausbesserungswerk) powstały wraz z osiedlem pracowniczym przy ul. Strzelińskiej (Strehlener-Str.). Na potrzeby zwiększającego się zapotrzebowania na mieszkania budowano kamienice zazwyczaj 4- i 6- rodzinne.

Przy ul. Żeromskiego (Obere Wilhelm-Str., później Hindenburg-Str.) powstał nowy budynek prężnego wydawnictwa i drukarni, wydającej m.in. Gazetę Środkowośląską (Mittelschlesische Zeitung), tzw. "Berglandhaus", w którym mieściły się również sklepy i mieszkania. Z inicjatywy Urszulanek sąsiadująco do budynku wybudowano salę gimnastyczną z pomieszczeniami do ćwiczeń na pierwszym piętrze. Obiekt nosił imię patrona: St. Angela.

Przy Alei Niepodległości (Kaiser-Wilhelm-Str.), naprzeciw Banku Rzeszy (Reichsbank) wybudowano nowy budynek Izby Przemysłowo-Handlowej (Industrie und Handelskammer). Aleja Niepodległości zyskała nową nawierzchnię.

Przy ul. Księżnej Agnieszki (Agnes-Str.) Ewangelicka Wspólnota Kościelna (Evangelische Kirchengemeinde) wybudowała nowy dom spotkań, przeznaczony na przedstawienia, koncerty, wykłady, ale również pełniący rolę Domu Bożego, w którym to podczas zimy odprawiano msze święte ze względu na brak ogrzewania w Kościele Pokoju.

Rzeczywista poprawa stanu gospodarki miała dopiero nadejść. Spadek wartości marki najczęściej przynosił największe szkody własności prywatnej, która poprzez wysokie obciążenia podatkowe, ucierpiała najbardziej. Kwoty reparacji wojennych, jaką musieli zapłacić Niemcy wyniosła 132 miliardy marek w złocie. Wielki krach na Wallstreet w Nowym Yorku w 1929 roku wpłynął na cały świat. Dla politycznego radykalizmu sytuacja dawała coraz lepsze pole do działania.

W 1933 roku narodowy socjalizm objął rządy w Niemczech, również w Świdnicy podjęto znaczne zmiany w miejskim parlamencie. Do końca kwietnia 1933 roku rolę nadburmistrza pełnił Franke. Następnie poprzez zarządzenie prezydenta rządu został odwołany i jego miejsce zajął radny miejski Trzeciak, który w najbliższej przyszłości zmienił nazwisko na Trenk. Jako burmistrz został powołany dr. Blümel, który następnie został przeniesiony do Jeleniej Góry i tam objął stanowisko nadburmistrza. Na jego miejsce został mianowany asesor sądowy, Kurt Schoen. Stanowiska radnych nie prędko zostały obsadzone. Na stanowisku Radnego miejskiego ds. Budownictwa pozostał do 1934 roku Heinrich Borst, który następnie przeszedł na emeryturę. Jego następcą został dyplomowany inżynier- architekt Friedrich Wilhelm Bossert. Na urzędzie honorowych radnych miejskich zasiedli: Weber, Krause, Hoffmann, Rechtsanwalt, Neumann. W maju 1934 roku zarząd miasta składał się z: nadburmistrza Trenka, burmistrza Schoena, Radnego ds. Budownictwa Fr. Bosserta, radnych jak wyżej. Stan urzędników miejskiej administracji pozostał w całości niezmienny. Na podstawie ustawy z kwietnia 1933 roku mającej na celu wyparcie Żydów z życia gospodarczego i zawodowego w stan spoczynku został "przeniesiony" inspektor kasy (Kassen - Inspektor) Fuß z powodu pochodzenia żydowskiego. W urzędzie policyjnym zmuszono do odejścia w 1933 roku dwóch pracowników: głównego wachmistrza policji Puscha i sekretarza wydziału kryminalnego - Gazeckiego.

Świdnica była siedzibą poniższych urzędów:

Urzędy państwowe
Urząd Pracy
Urząd Rozwoju Sieci Telegraficznej
Urząd Finansowy
Urząd ds. Ruchu Kolejowego
Urząd Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej
Zakłady Naprawcze Niemieckiej Kolei
Urząd Celny
Sąd Krajowy i Rejonowy
Urząd Pocztowy
Oddział Banku Rzeszy
Pruski Urząd Miar i Wag
Państwowa Kasa Powiatowa i Leśna
Pruski Urząd Nadzoru Rzemieślniczego
Pruski Wyższy Urząd Budowlany
Urząd Szkolnictwa Powiatowego
Pruski Urząd Katastralny
Urząd Ochrony Zdrowia
Pruski Urząd ds. Kultury
Powiatowy Urząd Weterynaryjny

Urzędy miejskie:
Miejski Zarząd Miasta
Zarząd Powiatowy (Starostwo Powiatowe i Powiatowy Zarząd Miejski)
Krajowy Urząd Pracy, Krajowy Zakład Wychowawczy i Krajowy Ośrodek Opieki

Urzędy kościelne:
Superintendentura okręgu kościelnego Świdnica - Dzierżoniów
Parafia ewangelicka
Parafia katolicka

Urzędy wojskowe:
7 Regiment Piechoty (I i III Batalion) oraz 28 Regiment Artylerii z wszystkimi jednostkami Regimentu
Okręgowa Komisja Wojskowa i Komendantura Wojskowa oraz Komendantura Sił Zbrojnych
Wojskowy Lazaret
Wojskowa Szkoła Zawodowa Rolnicza przy Dowództwie Garnizonu
Pozostałe urzędy:
Izba Handlowo - Przemysłowa

Poszczególne urzędy Miejskiego Zarządu i ich kierownicy do 1945 roku

Urzędy w Ratuszu:
1. Wydział Administracyjny, Personalny oraz Wydział ds. Szkolnictwa: Karl Leschner
2. Registratura: miejski inspektor Ernst Schönborn
3. Miejska Kasa Główna: Johannes Leesch
4. Sąd Administracyjny i Urząd ds. Ubezpieczeń: nadinspektor Friedrich Schulze
5. Kancelaria: asystent biura Oskar Klippel
6. Centrala Telefoniczna: urzędniczka Charlotte Baehnisch

Urzędy w budynku Kasy Oszczędności:
1. Miejska Kasa Oszczędnościowo- Żyrowa: dyrektor Kasy Oszczędnościowej Johannes Grunwald
2. Wydział Finansów, Budżetu, Podatków i Opłat: nadinspektor Konrad Oberfeld
3. Wydział Kontroli Rachunkowości: inspektor Helmut Reinert
4. Urząd Podatkowy: po śmierci inspektora Lange w 1944 roku zarządzany przez nadinspektora Oberfelda
5. Biuro ds. Płacy i Zarobków: sekretarz Fritz Boer
6. Urząd Budowlany: miejski architekt Wilhelm Seyffert - nadinspektor techniczny Manfred Reimann
7. Urząd Geodezyjny: inspektor techniczny Otto Riechers
8. Urząd Mieszkaniowy (Kwaterunkowy), Transportu i Łączności, Biuro Prasowe:
nadinspektor Fridrich Schulze

Urząd Opieki Społecznej, Gospodarczy i Urząd Aprowizacyjny w Rynku 4:
Kierownik: dyrektor biura radnych Otto Lippe
nadinspektor Alfred Springer

Urzędy policji przy ul. Zamkowej:
1. Organ Wykonawczy: dowódca policji porządkowej Gustav Erhardt
2. Wydział Kryminalny: inspektor Franz Jüttner
3. Wydział Administracji: inspektor Alfred Hertrampf
4. Urząd Meldunkowy: nadsekretarz August Petersilge
5. Biuro Obrony i Urząd Dzielnicowy: sekretarz Adalbert Gorlt
6. Urząd Stanu Cywilnego: inspektor Josef Malek

Miejski Urząd Budowlany, Aleja Niepodległości:
Urząd Budownictwa Podziemnego:
inżynier Lois Pape

Zakład Gazowniczy i Wodociągowy:
dyrektor Paul Müller
inspektor techniczny Matthias Schulz

Zakład Energetyczny:
dyrektor Heine Priester, inspektor Renner

Miejska Rzeźnia:
dyrektor Karl Keyssner

Miejskie Muzeum:
kierownik muzeum: Theo Johannes Mann

Miejskie Przedsiębiorstwo Ogrodnicze:
kierownik Fritz Peter

Miejski Ośrodek Opieki:
zarządca: Wilhelm Gahse

Nowe rządy dyktatury wprowadziły nowe urzędy. Powiatowy oddział NSDAP stanowił w Świdnicy wyższy urząd partyjny, polityczną nadrzędnością górując nad Starostwem Powiatowym i Miejskim Zarządem. Kontrolował wraz z miejscowymi grupami i "kierownikami" życie polityczne i postawę oraz poglądy obywateli (stawiano budki wartownicze przy domach mieszkalnych, stosowano wszelkie metody inwigilacji, wywiadów środowiskowych). Szczególną uwagę przypadło w udziale zwrócić działaczom NSDAP na dwie loże masońskie w mieście: lożę "Herkules" oraz "Prawdziwej Zgody"("Zur wahren Eintracht"). Obydwie zostały dobrowolnie zlikwidowane w 1935 roku. Budynek byłej loży "Zur wahren Eintracht" został przejęty przez 28 Regiment Artylerii, który urządził w nim kasyno oficerskie.

W latach ’30 rozpoczął się okres prześladowań ludności żydowskiej w niemieckich miastach. Nasilił się bojkot NSDAP- owców skierowany przeciw współobywatelom miasta. Bogatsi kupcy i handlarze zmuszeni byli przekazać własne sklepy, zakłady i fabryki w ręce ludności "czysto aryjskiej". Tak też się stało w przypadku Świdnicy. Duże przedsiębiorstwo Schlesingera, trudniące się handlem zbożowym zostało przejęte przez chrześcijańskiego prokurenta Josefa Feigego. Fabrykę wełny wtórnej Tikotina nabył inżynier Webner. Schlesinger i Tikotin mogli wyemigrować poza granice Niemiec. Dotkliwy terror wymierzony przeciw ludności pochodzenia żydowskiego rozpoczął się wraz z początkiem 1933 roku, po oficjalnym dojściu Hitlera do władzy. Występowano przeciw znienawidzonym obywatelom Świdnicy, którzy traktowani byli przez bojówkarzy w nieludzki sposób. Sprzedawca papierosów i cygar Bratsh i pewien szlifierz kamieni na skutek prześladowań nie przeżyli. Powodem ich śmierci był fakt, iż wcześniej przynależeli do partii socjaldemokratycznej. Ówczesna prasa nie informowała o żadnych tego typu zajściach. Jedynie z naciskiem pisano, że ze strony Zarządu Miasta, za który odpowiedzialny był nadburmistrz Trenk, nie występowały jakiekolwiek nadużycia, przekroczenie kompetencji władzy bądź niesprawiedliwość!
Również w samych kręgach partii zachodziły brutalne zmiany. Przy okazji tzw. puczu Röhma (zabójstwo szefa sztabu SA, Ernesta Röhma) w Świdnicy 30 czerwca 1934 roku w okolicy Fleszy Nowomłyńskiej rozstrzelano dowodzącego Szkołą Motorową w Kraszowicach, porucznika SA, Andersa oraz pułkownika SA, Markoscha.

1938 rok przyniósł również w Świdnicy największe nasilenie prześladowań ludności żydowskiej. Bardzo szanowany i uwielbiany lekarz, wyróżniony Krzyżem Żelaznym I klasy w 1914 roku, został brutalnie potraktowany i wygnany z własnego mieszkania. Grupa członków SA i SS podpaliła synagogę, przy czym najpierw opróżniono wiele kanistrów benzyny, oblewając całe wnętrze bożnicy. Synagoga spłonęła doszczętnie. Całość wydarzyła się na oczach zgromadzonych przechodniów, ale nikt nie odważył się sprzeciwić wobec oddziału partii. Pożar synagogi zabroniono gasić! Małżeństwa mieszane pomiędzy chrześcijanami a żydami miały przeważnie tragiczny koniec.
Po wprowadzeniu powszechnego obowiązku służby wojskowej w 1935 roku, na potrzeby regimentów w Świdnicy wybudowano nowe kompleksy koszarowe. Wraz z przypływem nowych grup rekrutów w starych budynkach koszarowych zaczynało brakować miejsca. Za koszarami Bolka (Bolko-Kaserne) (obiekty przy ul. Saperów, dziś w dwóch głównych budynkach znajduje się Gimnazjum nr 3 oraz siedziba ZUS-u) wybudowano nowy kompleks dla oddziału artyleryjskiego- Barbara-Kaserne (obiekty przy ul. Gdyńskiej i Parkowej), przy ul. Armii Krajowej aż do ul. Ofiar Oświęcimskich powstały Flandern-Kaserne dla piechoty.
Szpital wojskowy przy placu Wojska Polskiego nie był w stanie przyjmować więcej pacjentów, dlatego postanowiono wybudować nowy obiekt. Prace rozpoczęto jeszcze w 1939 roku na obszarze położonym za "Szwajcarską Chatką" przy końcu ul. Głównej (dziś po obiekcie nie znajdujemy żadnych czytelnych śladów w terenie, oprócz rosnących w 2 rzędach wiekowych kasztanowców). Prace budowlane przerwało rozpoczęcie wojny i nie zostały na nowo podjęte przez cały okres działań wojennych. Budowa nie została zadaszona, przez co niekorzystne warunki atmosferyczne (mróz, śnieg, deszcz) doprowadziły obiekt do ruiny.

Przy ul. Wałbrzyskiej powstał nowy obiekt na cele Urzędu Pracy (dziś w budynku znajduje się Szkoła Mistrzostwa Sportowego), tak samo dla Urzędu Miar i Wag wybudowano nowy budynek. Nowe osiedle domów jednorodzinnych powstało pomiędzy ulicą Wałbrzyską a linia kolejową w kierunku na Dzierżoniów. Przy Mlecznej Drodze, na terenach podmiejskich, sąsiadujących z Pszennem powstało lotnisko wojskowe na potrzeby szkoły kształcącej przyszłych lotników, jak i pełniące strategiczną rolę podczas samej wojny.

Tomasz Grudziński
Tekst powstał na podstawie "Schweidnitz zwischen den Weltkriegen" [Theo Johannes Mann] oraz uzupełnień autora

24 listopada 2017 - Emmy, Flory, Romana