Zamki Księstwa Świdnickiego

Pierwsza historyczna informacja, pośrednio związana ze świdnicką warownią, pochodzi z 1262 roku. Mowa w niej o siedzibie kasztelańskiej, która po spaleniu grodu przez Mongołów, przeniesiona została poza mury miasta. W tym wypadku mury stanowiły mieszaną konstrukcję drewniano-ziemną, z palisadą i rowami, typową dla ówczesnego budownictwa obronnego na ziemiach polskich.
W miejscu, gdzie znajdowała się siedziba (dom) kasztelańska, książę Bolko I Surowy wybudował zamek. Teren na którym się on wznosił, o graniczony jest dziś ulicami: Zamkową, Basztową i Muzealną. Trudna do ustalenia jest dokładna data wzniesienia zamku. Rozbieżności u różnych kronikarzy wahają się między 1286/7 a 1295 rokiem. Dokument z 1295 roku wymienia książęcego sędziego Konrada a wiadomo z innych źródeł, że władza sądownicza w imieniu księcia sprawowana była na zamku.
Trudno również z całą pewnością ustalić, jakich materiałów użyto do budowy warowni. Większość niemieckich historyków zajmujących się tym problemem (np. Schubert) sugerowało, że zamek był budowlą drewnianą z dachem krytym gontem. Zważywszy jednak na fakt, że budowę kamiennych murów miejskich rozpoczęto w 1285 roku a już z 1293 pochodzi, wzmianka o istnieniu w mieście murowanych domów, przyjąć należy pogląd, że również zamek książęcy - jako jedna z pierwszych budowli w mieście a przy tym reprezentacyjna siedziba władcy - musiał być wykonany z kamienia. Pogląd taki reprezentuje w swoim dziele kronikarz siedemnastowieczny - Ephraim Naso.
Pierwszy zamek był z pewnością niewielkim założeniem obronnym o niezbyt mocnej konstrukcji, skoro już w 1313 roku (pechowe dwie trzynastki?) uległ zniszczeniu w czasie wielkiego pożaru miasta.
Nowy zamek - zapewne częściowo w oparciu o stare założenie - wybudował syn Bolka I - Bernard Stateczny. Rozbudowywany był następnie przez Bolka II, który wystawiane przez siebie dokumenty podpisywał "in castro Swydniczensi". Około 1330 roku wzniesiono wieżę obronną, która przy pomocy krytego ganku łączyła się z murami. Resztki tej wieży miały być widoczne jeszcze w 1818 roku.
Ponieważ w okresie rozbudowy zamku, istniała w mieście cegielnia, można przypuszczać, że również ten materiał znalazł zastosowanie. Za panowania Bolka II Małego zamek został również ostatecznie włączony w system fortyfikacji miejskich a będąc budowlą solidną o dość wytrzymałej konstrukcji, nie poniósł większych uszczerbków w zabudowie podczas pożaru miasta w 1361 roku.
Po śmierci księżnej Agnieszki w 1392 roku, przez blisko 100 lat, losy zamku nie są dokładnie znane. Rezydował w nim wówczas w różnych okresach czasu - starosta królewski.
W 1517 roku otwarta została w Świdnicy mennica królewska. Początkowo była ona zlokalizowana w prywatnym domu Pawła Monau przy Zuchnergasse (Przechodnia), później - około 1520 roku, ze względów bezpieczeństwa, przeniesiona została do zamku. Była to nienajszczęśliwsza w skutkach decyzja, z uwagi na fakt wielokrotnych szturmów zamku i mieszczącej się w nim mennicy (szczegółowo tło tych wydarzeń nakreślił Andrzej Stępniewski w pracy "Moneta świdnicka w XVI wieku", Roczniki Świdnickie 1976-77).
W maju 1522 roku doszło do tzw. rewolucji półgroszkowej (nazwa od rodzaju bitych w mennicy monet), w czasie której zamkowe pomieszczenia mennicy zostały spalone. Dokładnie sześć lat później, w maju 1528 roku, wielki pożar górnego miasta strawił niemal doszczętnie świdnicki zamek. Kolejna, druga już piastowska warownia w mieście, legła w ruinie.
Pomimo, że zamek od maja 1528 roku pozostawał w ruinie, zainteresowanie obiektem nie malało. Już w 1535 roku król Ferdynand I Habsburg, odstąpił warownię kanclerzowi księstwa - Franciszkowi Grimmowi. Zobowiązał przy tym Radę Miejską Świdnicy do dostarczenia materiałów niezbędnych przy odbudowie zamku, m.in. 30 tysięcy sztuk cegły i 24 ciosanych belek drewnianych. Prace remontowe trwały około dwóch lat, o czym można wnioskować z daty umieszczonej na portalu drzwiowym w zachodniej części nowego zamku (1537).
W 1563 roku właścicielem zamku został Dietrich von Muhleim. Znana jest z tego okresu wzmianka o oskarżeniu Muhleima o samowolne przebicie własnej bramy z zamku na zewnątrz murów. Świadczy to o tym, że był on nadal otoczony murami obronnymi, co na pewno w jakiś sposób utrudniało jego ewentualną dalszą rozbudowę.
Po śmierci Mulheima w 1591 roku, pozbawiony należytej opieki zamek zaczął popadać w ruinę. Mikołaj Thomas - współczesny tym wydarzeniom poeta świdnicki, pisał o zamku w 1597 roku jako o "stosownym mieszkaniu dla wróbli i kawek - złodziejek".
Kolejni właściciele zamku, którymi począwszy od 1619 roku została rodzina Gellhornów z Pieszyc, przywrócili go do stanu używalności, chociaż nigdy już nie odzyskał on dawnej świetności i blasku.
Czasy wojny trzydziestoletniej zamek przetrwał ze zmiennym szczęściem, przy czym był wykorzystywany dla różnych celów - np. w 1643 roku Szwedzi więzili tu jezuitów. Jak się wydaje zamek poniósł wówczas uszczerbki w zabudowie. Po zakończeniu działań wojennych, Ernest Gellhorn - syn pierwszego właściciela zamku - Fryderyka, zwrócił się do Rady Miejskiej o zwrot "straszliwie spustoszonego zamku". Na sztychach i rycinach z tego okresu (np. Meriana) przedstawiającymi widok miasta, na zabudowę zamku składały się czworokątne dwie wieże obronne usytuowane od strony miasta, okresowo posiadające zwieńczenia w kształcie czterospadowych stromych zadaszeń i ganków. Obok znajdowało się kilka budynków a całość otoczona była niewysokim murem.
Około 1660 roku ostatnim właścicielem świdnickiego zamku został baron Otton von Nostitz. Z 1667 roku pochodzi notatka z której wynika, że baron urządził na zamku mieszkanie, chociaż sam obiekt był już zrujnowany - "kilka wątłych sklepień i stare mury z piwnicami".
1673 rok był ostatnim w dziejach zamku. Po 380 latach istnienia pożar dokonał ostatecznego zniszczenia warowni.
Wacław von Nostitz, syn Ottona, przekazał teren zamkowy zakonowi kapucynów. Początkowo próbowali oni adaptować pozostałości zamku, jednak już w 1680 roku przystąpili do budowy zupełnie nowego budynku klasztornego a w 1682 kaplicy.
Prace wykopaliskowe prowadzone niedawno przez Wojewódzki Ośrodek Archeologiczno-Konserwatorski we Wrocławiu, pozwoliły na odkrycie nowych szczegółów dotyczących warowni. Odsłonięto wówczas spod warstw ziemi fragmenty dwóch wież obronnych oraz murów obwodowych i fosy. Jedyną pozostałością po zamku, która zachowała się do czasów nam współczesnych, jest wspomniany już renesansowy portal drzwiowy, wmurowany w budynek poklasztorny. 0d daty powstania - 1537 roku, zachował się on w niezmienionym kształcie i formie. Otwór drzwiowy jest tu ograniczony dwoma pilastrami a od góry zwieńczony fryzem, na którym podana jest pełna tytulatura Ferdynanda I Habsburga. Wyżej, nad gzymsem, pod łukowym zwieńczeniem, wyobrażony jest orzeł cesarski z czeskim herbem i datą 1537.
Portal ten ze względu na swoją wartość artystyczną należy do grupy cenniejszych zabytków tego typu na Śląsku.

Zamek Cisy.

Ruiny zamku Cisy (niem. Zeisken schloss) - położone są na płaskim szczycie wzgórza, w odległości około 1 km od wsi Chwaliszów. Zgodnie z tradycją istniał tu w XII wieku gród obronny. W dokumentach z nazwą Cisy, spotykamy się po raz pierwszy w 1240 roku. Budowniczym zamku murowanego był pod koniec XIII wieku książę Bolko I Surowy.
Składał się wówczas z cylindrycznej wieży, budynku mieszkalnego i dziedzińca. Całość założenia otaczał mur kamienny, wytyczony na planie nieregularnego czworokąta, w narożach wzmocniony charakterystycznymi przyporami. Wjazd do zamku prowadził przez basztę bramną w północno-zachodniej części murów obronnych. Imponujących rozmiarów wieża - 10 m średnicy i 4 metrowej grubości ściany - usytuowana była w najłatwiej dostępnej, południowo-wschodniej części zamku. Na skutek dużych zniszczeń, trudno jest obecnie ustalić jej pierwotną wysokość i sposób zwieńczenia.
Rozbudową i unowocześnieniem zamku zajął się około 1355 roku, książę Bolko II. Całe dotychczasowe założenie otoczone zostało nowym, nieregularnym w swoim przebiegu murem, dostosowanym do skalistego terenu.
Wjazd prowadził teraz od strony południowej i aby dostać się do bramy wewnętrznej należało przejechać obok wieży i wzdłuż południowych murów. W efekcie, w sposób znaczny podnosiło to sprawność obronną zamku.
Od 1392 roku zamek Cisy przechodzi w ręce rodów rycerskich, Z rokiem 1466 związana jest kolejna, istotna wzmianka o warowni, kiedy to została zdobyta i częściowo zniszczona przez oddziały husytów.
Kolejna rozbudowa zamku nastąpiła pod koniec XV i na początku XVI wieku. Otoczono murami północny cypel wzgórza, tworząc dziedziniec zachodni z umieszczoną na nim cysterną na wodę .Ufortyfikowana została równeż wschodnia część wzgórza, gdzie powstały dziedziniec opasano murami z basteją. Nowy wjazd do zamku umocniono przedbramiem (tzw."szyją") z basteją i mostem przerzuconym nad suchą fosą. Stopniowo zaniedbywany po okresie wojen trzydziestoletnich (l618-48) zamek Cisy zamieniał się w ruinę, dając schronienie bandom rozbójników.
Około 1800 roku zamek był już kompletną ruiną a jego kolejni właściciele zupełnie nie przejawiali zainteresowania posiadłością. Dla potomnych Cisy uratował Walter Bimler, który w latach 1927-28 przeprowadził kompleksowe prace zabezpieczające i częściową rekonstrukcję niektórych elementów zamku - m.in. odrestaurowano wówczas bramę, zewnętrzną.
Duże prace renowacyjno - porządkowe przeprowadzone zostały z inicjatywy konserwatora wojewódzkiego w latach 1961 - 1969.

Zamek Książ.

Zamek Książ (niem, Furstenberg, Furstenstein) - jest chyba najbardziej znanym zamkiem śląskim, należy również do największych. Kubatura samego budynku głównego przekracza 150.000 m3, znajduje się w nim ponad 300 pomieszczeń. Położony na skalnym cyplu w zakolu rzeki Pełcznicy i otoczony wspaniałym kompleksem parkowo-leśnym, Książ od dawna przykuwał uwagę swoim ogromem i bogactwem form architektonicznych.
Pierwszy gródek obronny istniał w tym miejscu już w połowie XII wieku (założony w 1148 przez Bolesława Kędzierżawego) i został zniszczony w 1263 roku, przez wojska czeskie pod wodzą króla Przemysława II Ottokara. Doskonałe pod względem obronności usytuowanie - chronione z trzech stron skalnymi ścianami i zakolem rzeki - było zapewne powodem, dla którego książę Bolko I Surowy zdecydował się na wybudowanie tu w latach 1288-91 murowanego zamku obronnego, gdzie z czasem przeniesione zostało centrum polityczno-kulturalne księstwa.
Nowa warownia - zwana początkowo Książęcą Górą - stanowiła również ważne ogniwo w systemie obronnym księstwa. Wraz z zamkami Radosno, Rogowiec, Nowy Dwór, Cisy i Grodno chroniła pograniczne ziemie od strony Czech oraz zabezpieczała szlaki handlowe do Świdnicy i Jawora.
Rozbudowę fortyfikacji w Książu prowadzili kolejni przedstawiciele dynastii Piastów świdnickich - Bernard Stateczny i Bolko II Mały. W tym okresie Książ posiadał kształt i formę typową dla budownictwa militarnego z tego okresu na ziemiach księstwa. Założony na planie zbliżonym do prostokąta, posiadał wysoką wieżę (około 30 metrów wysokości) usytuowaną od strony największego zagrożenia.
Ta najstarsza, średniowieczna część zamku jest dziś słabo widoczna ze względu na jej późniejsze obudowanie. Spore fragmenty zewnętrznych murów widoczne są od strony południowej.
Po przejściu Księstwa świdnicko - jaworskiego do korony czeskiej w 1392 roku, zamek Książ stał się własnością króla czeskiego i zarządzany był przez królewskich starostów. Jeden z nich - Janko z Chociemia - wykupił Książ na własność.
W okresie wojen husyckich, zarządcy warowni - szczególnie od 1445 roku rycerz Herman Czettritz - mniej lub bardziej oficjalnie sprzyjają nowemu ruchowi. W 1464 roku Książ na krótko staje się własnością króla Czeh Jerzego z Podiebradu. Osadzony w zamku starosta wydzierżawia Książ w 1470 roku braciom Schellendorf, znanym w okolicy grabieżcom i rozbójnikom. Dopiero w 1475 roku Maciej Korwin na czele wojsk węgierskich oraz posiłków z Wrocławia i Świdnicy zdołał siłą opanować zamek.
Wielkie armaty sprowadzone z Wrocławia poczyniły w czasie oblężenia znaczne szkody w zabudowaniach Książa. Odbudową i umocnieniem kompleksu warownego zajął się rządca krajowy Macieja Korwina - Jerzy Stein. Od 1509 roku rządcą zamku został Konrad Hoberg, jednak wolna własność dziedziczna Książa dla rodu Hochbergów (takie w okresie późniejszym przybrali nazwisko) potwierdzona została przez cesarza Rudolfa dopiero w 1605 roku - po zapłaceniu wszystkich zobowiązań lennych.
Na początek XVII wieku przypadają próby poprawienia zdolności obronnych warowni. Zakupiono wówczas m.in. sześć armat we Wrocławskich odlewniach. Stała załoga zamku liczyła wówczas około 35 muszkieterów, którzy w razie konieczności posiłkowani byli przez folwarcznych chłopów.
W czasie wojny trzydziestoletniej (1618-48) zamek kilkakrotnie przechodził w posiadanie walczących stron. Stacjonowały w nim wojska austriackie, saskie i szwedzkie. W czasie prowadzonych walk zamek został w znacznym stopniu zniszczony. W 1646 roku wyburzono pozostałości starych murów i wałów, nieprzydatnych już ze względu na postępy sztuki wojennej. W ich miejsce założono ogrody i tarasy, rozbudowując jednocześnie oficyny gospodarcze.
Po wojnie rozpoczęła się wielka kariera właścicieli Książa - Hochbergów. W 1650 roku otrzymują tytuł baronów (czyli "wolnych wojowników"), w 1666 roku potwierdzenie praw do Książa i tytuł hrabiów a w 1683 cesarz Leopold I, podnosi ród Hochbergów do rangi Reischgrafów tj. hrabiów Rzeszy. Rzecz jasna takie wyniesienie rodu musiało korzystnie wpłynąć na stan ich posiadłości w Książu.
Koniec XVII i I poł. XVIII wieku to okres intensywnej rozbudowy zamku, nabierającego z czasem charakteru rezydencji pałacowej. Szczególne zasługi położył tu Konrad Maksymilian Hochberg - właściciel Książa w latach 1705-1742. Z jego inicjatywy wzniesione zostały dwa ogromne pięciokondygnacyjne skrzydła budynku mieszkalnego, które od wschodniej strony zasłoniły średniowieczną część zabudowy. Całość nowego założenia otrzymała wystrój barokowy. W czasie przebudowy podwyższona została również do wysokości 47 m wieża.
Pomyślny okres rozbudowy został przerwany wojnami śląskimi. W Książu rezydowali wówczas wielcy wodzowie epoki - Laudon, Daun, Zieten i Platen. Okres napoleoński nie przynosi ze sobą większych zniszczeń substancji zamkowej ceną za to jest jednak kontrybucja, która w wysokości 42 tysięcy talarów, została zapłacona przez Hochbergów Francuzom.
W 1881 roku dziedzic Książa otrzymał od króla pruskiego tytuł "prinza", w niedługi czas potem przystąpiono też do kolejnego etapu rozbudowy rezydencji. Zmodernizowano budynek bramny, który częściowo spłonął w 1882 roku aby następnie zlokalizować w nim bibliotekę i archiwum. Wytyczono również nowe podjazdy i tarasy z fontannami.
W latach 1908-23 wzniesione zostało zachodnie skrzydło zamku, wykonane z czerwonego piaskowca i bogato zdobione ornamentami. W narożach tej części rezydencji znajdują się dwie cylindryczne wieże.
Okres sprzed I Wojny Światowej to jeden z najwspanialszych w dziejach zamku. Książ stał się miejscem odwiedzin i spotkań najznakomitszych przedstawicieli europejskiej arystokracji. M.in. w 1906 roku majętności ksiąskie odwiedził Winston Churchill a w 1913 cesarz Wilhelm II ze swoim dworem.
Kiedy w 1938 roku ostatni dziedzic Książa Jan Henryk XVII wyjechał do Anglii a w gazetach ukazało się jego zdjęcie w brytyjskim mundurze, władze hitlerowskie uznały to za zdradę i nakazały konfiskatę Książa. Następnie przystąpiono do przebudowy zamku na kwaterę sztabu generalnego niemieckich sił zbrojnych. W rzeczywistości przebudowa ta okazała się barbarzyńską dewastacją obiektów zamkowych. Odkuto stiuki i portale, wywieziono część mebli i biblioteki.
Przed frontowym wejściem do zamku wykuto szyb (windy) o głębokości 50 metrów, prowadzący do niewykończonego, gigantycznego schronu pod zamkiem. Jeden z tuneli ciągnął się na długości 145 m i posiadał wiele odnóg. Zagrażający fundamentom zamku szyb został zasypany w 1960 roku. wcześniej, bo w latach 1953-56, konserwator wojewódzki prowizorycznie zabezpieczył zamek przed zniszczeniem. Od 1971 roku trwają systematyczne prace konserwacyjne zamku. Sukcesywnie udostępniane są dla zwiedzających kolejne pomieszczenia i sale.
Bez wątpienia dzięki tym staraniom, Książ stał się jedną z większych atrakcji turystycznych naszego regionu.

Zamek Świny.

Zamek Świny (niem. Schweinhaus) zbudowany został na skalistym wzgórzu (351 m), w odległości 2,5 km od Bolkowa. Wcześniej w miejscu tym znajdował się nadgraniczny gród obronny z końca X wieku, wzmiankowany już w 1108 roku w kronice czeskiego dziejopisa Kosmasa, jako "Zuini in Polonia".
W niedługi czas potem powstała tu kasztelania,wymieniona w bulli papieskiej Hadriana IV z 1155 roku. Kasztelania w Świnach pełniła funkcję ważnego ośrodka administracyjno-wojskowego, przez prawie 100 lat.
W połowie XIII wieku następuje zanik tych funkcji na rzecz powstałego obok miasta i zamku w Bolkowie, dokąd książę Bolko I przeniósł swoją siedzibę ze Świn. Przejście warowni książęcej w ręce prywatne miało miejsce w latach 1248-65. Ostatni z kasztelanów Piotr (lub Jazo ?) mogli być protoplastami rodu Świnków, którego przedstawicieli odnajdujemy na Śląsku, w Polsce, Czechach i Niemczech - z rodu tego wywodzi się między innymi arcybiskup gnieźnieński Jakub Świnka (1284-1314).
Nazwisko rodowe Świnków, wywodzące się od nazwy kasztelanii, z czasem uległo całkowitemu zniemczeniu. Na podstawie kilkudziesięciu zachowanych dokumentów możemy prześledzić te zmiany: Swyn, Zuini, Swinno (1311-1326), Swein (1369). Ukształtowane ostatecznie w XV wieku Schweinichen oraz nazwa grodu Schweinhaus dotrwały do XX wieku.
Około 1360 roku na miejscu dawnego grodu Świnkowie wznieśli murowaną wieżę mieszkalną, na podstawie prostokąta o wymiarach 12 x 18 m. Ściany wieży wykonane były z kamienia łamanego i miały grubość 2,5 m. Wysoko umieszczone wejście było zamykane drewnianą kratą - broną, opuszczaną po prowadnicach wykutych w murze. Piwnice składające się z sieni i dwóch pomieszczeń wykute zostały bezpośrednio w skale, na której posadowiono wieżę.
Od góry zwieńczona była blankami i przykryta wysokim, dwuspadowym dachem. Wzniesiony wokół wieży mur, tworzył niewielkich rozmiarów dziedziniec gospodarczy.
W okresie wojen husyckich Świny szczęśliwie nie doznają zniszczeń, co pozwala na przeprowadzenie większych prac budowlanych. Wzniesiono wówczas nowy dom mieszkalny po zachodniej stronie wieży, który wraz z dziedzińcem opasano nowymi murami.
Kolejne prace na przełomie XV i XVI wieku, miały jedynie na celu przebudowę wnętrz mieszkalnych według nowych kanonów i układów funkcjonalnych. Ostatnia rozbudowa zamku w Świnach, która jednak całkowicie zmieniła pierwotny, militarny charakter zamku na obiekt rezydencjonalny, została zrealizowana przez Jana Zygmunta Świnkę w latach 1620-30. Zbudowany został trzykondygnacyjny budynek pałacowy o podstawie prostokąta, obramowany dwoma cylindrycznymi basztami. Do pałacu prowadził most zwodzony przerzucony przez fosę. Na tyłach pałacu wzniesiono mur z bastejami, który otaczał dziedziniec i bryłę gotyckiego zamku.
W latach wojny trzydziestoletniej zamek został dodatkowo ufortyfikowany. Wjazd osłonięto dodatkowym murem tworząc przedbramie. Mury otaczały również przedzamcze, na którym znajdował się wybudowany w 1570 roku kościół.
Po śmierci w 1664 Jana Zygmunta, rezydencja przeszła we władanie bocznej linii Swinków. Sprzedany na początku XVIII wieku zamek, dość często zmieniał właścicieli, którzy nie byli w stanie go utrzymać. W 1769 roku Świny zostają opuszczone i stopniowo zamieniają się w ruinę. Jeszcze w 1833 roku istniał dach nad wieżą i częścią pałacu, jednak już w 1868 runęła część wieży a w 1876 wielki pożar dopełnia dzieła zniszczenia.
Pierwsze prace zabezpieczające ruiny przeprowadzono na początku XX wieku. Następnie w latach 1931 i 1936 odbudowano wieżę mieszkalną, nakrywając ją dwuspadowym dachem.
Kolejne duże prace konserwacyjne przeprowadzono w 1967 roku,zabezpieczając baszty i ściany pałacu.

Rycerska wieża mieszkalna w Siedlęcinie.

Siedlęcin jest dużą wsią, położoną w odległości 6 km na północny-zachód od Jeleniej Góry. Chociaż źródła nie stwierdzają istnienia tu w przeszłości zamku, w naszym cyklu chcę jednak zaprezentować inny zabytek sztuki militarnej średniowiecza a mianowicie rycerską wieżę mieszkalną, znajdującą się w tej wsi.
Geneza powstania tego typu obiektów związana jest z obowiązującymi jeszcze w XII wieku, książęcymi zakazami wznoszenia przez feudałów, samodzielnych zamków i grodów, stanowić bowiem to mogło zagrożenie dla władzy książęcej i stwarzało możliwość wyłamania się z zależności od suwerena.
Przez budowę wież obronnych udawało się niejako ominąć ten zakaz.
Na Śląsku zachowało się dziewięć tego typu obiektów (najbliższa, XVI wieczna wieża znajduje się w Pastuchowie), niewykluczone jednak, że w murach dworów i zamków znajdują się jeszcze pozostałości innych wież, będących często "rdzeniem" rozbudowywanych później rezydencji.
Rycerska wieża mieszkalna w Siedlęcinie zbudowana została na przełomie XIII/XIV wieku. Jest to budowla wykonana z kamienia, założona na planie prostokąta o wymiarach 22,2 x 14,4 i dwudzielnym wnętrzu.
Pierwotnie wieża posiadała trzy kondygnacje zwieńczone blankami osłaniającymi biegnący wzdłuż murów ganek. W XV wieku dobudowano czwartą kondygnację i przykryto wieżę czterospadowym dachem drewnianym.
Grubość murów wynosi 2,5 - 2,6 m a w powstałych w ten sposób wnękach okiennych znajdowały się kamienne ławy. Wieża otoczona była fosą oraz umocnieniami drewnianymi i wałem ziemnym. Z czasem na ich miejscu wzniesiono mur tworząc niewielkich rozmiarów dziedzińczyk, wyraźnie widoczny na starych planach.
Dwie dolne kondygnacje wieży wykorzystywane były jako pomieszczenia gospodarcze i dla służby. Trzecia przeznaczona była dla właściciela. W jednej z sal na trzecim piętrze zachowały się malowidła ścienne z 1330 roku. Są one unikatem w skali krajowej, będąc jednym z nielicznych przykładów świeckiego malarstwa ściennego, z tego okresu. Zarówno inicjator jak i autor malowideł nie są znani, należy jednak przypuszczać, że byli związani z dworem książęcym Bolka Il Surowego.
Na ścianie zachodniej zachowane są fragmenty kilku malowideł, które nie zostały ukończone, natomiast na ścianie południowej cykl malowideł ma 9 m długości. Przedstawione są tu dwie pary - mężczyzn i kobiet - w wieku młodzieńczym, dojrzałym i po śmierci. Następna postać wyobraża św. Krzysztofa - patrona podróżnych.
Tematyka kolejnych malowideł związana jest z fundacją klasztoru cystersów w Krzeszowie. Przedstawiona jest tu fundatorka - księżna Anna, w następnej scenie - grupa mnichów podążających na miejsce fundacji, których wita dwóch wielmożów. Jeden z mnichów pokazuje trzymany w ręku pergamin - akt fundacji.
W ostatniej dolnej części malowideł, wyobrażono sceny z rycerskiego eposu - jest to opowieść o jednym z rycerzy Okrągłego Stołu króla Artura, Evainie.
Fragmenty polichromii zachowały się również we wnękach okiennych. Wszystkie malowidła zostały odkryte w XIX wieku.
Pierwszej ich konserwacji dokonano w 1936 roku, ponownej renowacji poddane zostały w 1969 roku.
Do dzisiejszych czasów zarówno wieża jak i wzniesiony obok XVIII wieczny barokowy budynek dworski, zachowały się w bardzo dobrym stanie. Częściowo zachowała się również fosa.

Nowy Dwór.

Warownia ta jest malowniczo usytuowana na 140 metrowej długości grzbiecie Góry Zamkowej (620 m), znajdującej się w odległości kilku kilometrów od Wałbrzycha. Gotycko - renesansowy zamek przetrwał do naszych czasów w postaci sporych rozmiarów ruin. Nie jest dokładnie znana data budowy zamku. Na dolnym dziedzińcu warowni, umieszczony jest głaz z wyrytą datą 1088, która ma sugerować rok powstania zamku, jednak analiza kroju cyfr wykazała ich XIX wieczne pochodzenie. Budowniczym zamku był najpewniej książę świdnicki Bolko I Surowy, co związane było z prowadzoną przez niego polityką, zabezpieczenia ziem Księstwa od południa.
Pierwsza udokumentowana wzmianka o zamku pochodzi z 1364 roku i wymienia ówczesną nazwę warowni - Waldenburg.
Ten gotycki zamek założony został na planie przełamanego prostokąta tj. tak jak pozwalało na to ukształtowanie terenu. Na zamkniętym murami - o grubości 1,3m - dziedzińcu, znajdowały się dwa budynki mieszkalne i w jednym z narożników (prawdopodobnie) wieża. Pierwszy budynek wzniesiony został w najwyższej części wzgórza i był przeznaczony dla załogi zamku, Drugi, położony niżej, powstał w okresie rozbudowy zamku w latach 1402-1417 i użytkowany był przez właścicieli zamku.
Z tego okresu pochodzi również nazwa warowni - Nowy Dwór.
Daty: 1368 - śmierć Bolka II i 1392 - śmierć księżnej Agnieszki oraz włączenie Księstwa w skład Korony Czeskiej, wyznaczają dalsze dzieje zamku. Kolejnymi jego właścicielami są: Jan z Liebenthal, od 1434 roku - ród Czertryców, w latach 1450-62 - ród Zedlitzów a po nich ponownie Czertrycowie.
W tym czasie zamek posiada duże znaczenie militarne (wojny Macieja Korwina z Władysławem Jagillończykiem). Broń na zamek dostarczana była ze Świdnicy, Jawora i Strzegomia (1471). Ciekawostką jest fakt, że warownia była wówczas wyposażona w artylerię. Około 1490 roku Nowy Dwór na krótko staje się własnością Fabiana Czirnhausa.
Druga rozbudowa zamku nastąpiła w połowie XVI wieku. Od strony południowej dobudowano warowny dziedziniec z murami obronnymi i dwoma bastejami. Mur poprzeczny w kształcie podkowy, opasał część zamku górnego, tworząc niewielkich rozmiarów międzymurze. Nowy dziedziniec, zajął pozostałą część grzbietu góry. W murze, od strony wschodniej, wykonano ostrołukową bramę wjazdową do zamku.
Warownia Nowy Dwór uległa całkowitemu zniszczeniu w 1581 roku w wyniku pożaru spowodowanego uderzeniem pioruna.
Jego właściciele - Czertrycowie, postanowili nie odbudowywać zamku, natomiast w 1604 roku wznieśli nową rezydencję u stóp wzgórza. Był to trzypiętrowy budynek o charakterze pałacowym, pozbawiony fortyfikacji obronnych. W rękach Czertryców obiekt ten pozostał do 1782 roku, później często zmieniali się jego właściciele.
W zniszczonym zamku górnym, niewielkie prace fortyfikacyjne przeprowadzono jeszcze w czasie trwania wojny trzydziestoletniej. Wzniesiono wówczas dwa bastiony obronne: pierwszy przy bramie wjazdowej (być może na miejscu starego bastionu ?), drugi - będący osobnym dziełem fortyfikacyjnym - poniżej zamku, od strony płd.-zach. Tak przystosowana do celów obronnych "ruina", miała za zadanie chronić posiadłości Czertryców przed bandami rabusiów, masowo grasujących po Śląsku w XVII wieku.
Była to ostatnia forma wykorzystania zamku. Opuszczony i pozostawiony bez opieki, z biegiem lat Nowy Dwór zmienił się w całkowitą ruinę.

Strzegom.

Od najdawniejszych czasów okolice Strzegomia stanowiły obszar intensywnego osadnictwa. Już w latach ok.750 - 400 pne, na Górze Szerokiej (320 m), istniała prasłowiańska osada kultury łużyckiej (okresu halsztackiego) na którą nawarstwiony został później gród obronny plemienia Slężan. Został on zniszczony w 1040 roku w czasie powstania ludowego a odbudowany - uległ zniszczeniu po raz drugi w czasie najazdu Scytów.
Kolejny etap osadnictwa rozwinął się u podnóża Góry Szerokiej. Powstały wówczas gród kasztelański (Strigom - castellanum) oraz mała warownia tzw. zamek Illikowiczów. Grodem tym, wymienionym w słynnej "srebrnej bulli" papieża Hadriana IV (1155 r), zarządzali kasztelanowie z rodu Strzegomitów -Gniewomir (1161-1185), jego syn Imbram z Imbramowic (1180) oraz wnuk Paweł (1200). Rozwój grodu przerwały wydarzenia 1241 roku. Wracający spod Legnicy Mongołowie doszczętnie spalili drewniane zabudowania.
Odbudowy grodu, w niedługi czas potem, podjęli się Joannici, sprowadzeni do Strzegomia w II połowie XII wieku.
Nową lokację na prawie magdeburskim, Strzegom otrzymał od księżnej Anny, wdowie po Henryku II Pobożnym w 1242 roku. Ta data właśnie wyznacza początek dziejów miasta. Jak można przypuszczać w tym właśnie okresie powstała koncepcja budowy w Strzegomiu, murowanego zamku z prawdziwego z darzenia. Zrealizował ją pod koniec wieku książę Bolko I Surowy a pierwsza pewna wzmianka o zamku pochodzi z 1293 roku.
Warownia została usytuowana w okolicach dzisiejszego dworca PKS i włączona w system obwodowych fortyfikacji miejskich. W znacznym stopniu podniosło to ich sprawność obronną.
Kolejna wzmianka o strzegomskim zamku pochodzi z 1307 roku, kiedy to księżna Beatrycze zezwoliła siostrom benedyktynkom na korzystania z przyzamkowej kaplicy do momentu zakończenia budowy klasztoru.
Z czasem w pobliżu zamku wzniesionych zostało szereg budynków "towarzyszących" między innymi stajnie książęce (w okolicach dzisiejszego placu kościelnego) oraz pomieszczenia klucznika i służby zamkowej (w okolicach ulicy Obywatelskiej.
O zamożności właścicieli i dużym znaczeniu warowni - z czasem określanej jako lenno grodzkie - świadczyć mógł wspaniały plac turniejowy, na którym znajdowały się kryte loże dla widowni. Z trybun prowadziło kryte przejście do znajdującej się w pobliżu Komandorii Joannitów. Całość usytuowana była w miejscu dzisiejszej plebani kościoła Św. Piotra i Pawła. Zamkowa zbrojownia mieściła się w kamienicy oznaczonej na XIX wiecznych planach jako Rynek 34.
22 lipca 1375 roku, w dzień Marii Magdaleny, księżna Agnieszka, wdowa po Bolku II Małym, wystawiła w Świebodzicach dokument na mocy którego zamek został oddany w lenno, rycerzowi - Gungilowi z Łazan. Do roku 1662 lenno grodzkie kilkakrotnie zmieniało właścicieli. W okresie tym użytkowano tylko część pomieszczeń, reszta była w znacznym stopniu zniszczona.
Duże zniszczenia substancji zamkowej przyniosły ze sobą wojny husyckie i wojna trzydziestoletnia.
W 1662 roku, właściciele warowni - ród Czirna (Czyrna) ze Stanowic, odstąpili ją miastu w zamian za część praw wolnego rynku. Dzieła zniszczenia zamku dokonał w 1719 roku pożar.
Nieużytkowana i pozbawiona jakiejkolwiek opieki warownia trwała w ruinie przez ponad 150 lat. Do rozbiórki pozostałości przystąpiono dopiero w 1878 roku, ostatnie fragmenty usunięto w 1884 roku.
W miejscu gdzie kiedyś wznosił się zamek, wybudowano po latach wiadukt kolejowy i dworzec PKS. Obiekty te w dużym stopniu utrudniły prowadzenie prac wykopaliskowych, które pod kierunkiem dr. Romanowa z Wrocławia zrealizowano w 1984 roku. Odkryto wówczas fragmenty fundamentów zamku i murów oraz część fosy.
Niestety wyniki tych prac nie zostały opublikowane a dostęp do nich jest zastrzeżony.

Zamek Świebodziec.

Początki Świebodzic, tradycja wiąże z istniejącym tu już w połowie XIII wieku, zamkiem Świebodziec. Położony miał być na stromych krawędziach jaru, po przeciwnej stronie którego, książę Bolko I Surowy, pięćdziesiąt lat później wybudował zamek Książ. Obecnie, w miejscu gdzie niegdyś wznosił się Swiebodziec, znajdują się "sztuczne ruiny", wybudowane w latach 1794 - 1797 przez architekta Tischbeina, z inicjatywy ówczesnych właścicieli Książa - Hochbergów. Budowla ta, wzniesiona przy wykorzystaniu oryginalnych renesansowych portali i obramowań kamiennych, kształtem miała przypominać średniowieczną warownię rycerską, z basztami, zbrojownią i dużym dziedzińcem, gdzie inscenizowano dawne turnieje. Obiekt ten został częściowo strawiony przez pożar w 1946 roku.
Czy rzeczywiście Stary Książ - bo tak nazwano "romantyczne ruiny" - został wybudowany na miejscu wcześniejszej warowni, trudno dziś jest to stwierdzić z całą pewnością. Być może istniała tu w odległej przeszłości jakaś niewielka strażnica, która straciła na znaczeniu wobec budowy Książa. Faktem jest natomiast, że poniżej strażnicy, nad Pełcznicą, zaczęła się rozwijać osada i gród słowiański zwany również - Świebodźcem.
Nazwa ta wywodzi się od staropolskiego słowa "świebodny" - "wolny, swobodny" a nawiązywały do niej również późniejsze określenia: 1242 - Vriburg, 1279 - Freiburg, 1292 - Vriburch, 1335 - Wroburg czyli swobodne, wolne miasto.
Rozwój grodu i osady przerwał najazd mongolski w 1241 roku, w czasie którego Świebodzice zostały spalone. Na ich miejscu, w 1290 roku Bolko Surowy wybudował zameczek oraz otoczył murami odbudowujące się ze zniszczeń miasto (prawa miejskie nadał Henryk IV Prawy w 1279 roku).
0 samym zamku wiadomo tylko tyle, że zlokalizowany był gdzieś w okolicach dzisiejszego placu 22 Lipca i włączony był w system umocnień miejskich.
W 1344 roku miasto wraz z zamkiem zostały zdobyte przez wojska króla czeskiego Jana Luksemburczyka. Właściwie jest to ostatnia informacja o zamku, jaką można znaleźć w przekazach historycznych,Uwaga kronikarzy, kierowała się wówczas zapewne bardziej "w stronę" Książa, niż małej warowni o stosunkowo niewielkim znaczeniu strategicznym. O ile jakieś pozostałości po świebodzickim zamku dotrwały do czasów późniejszych a jest to dość prawdopodobne, musiały ulec zniszczeniu w czasie wielkiego pożaru w 1774 roku, który niemal doszczętnie strawił zabudowę miasta.
Likwidację resztek obwarowań - ocalały tylko fragmenty murów miejskich w płd-zach części miasta - rozpoczęto w 1809 roku i być może tą właśnie datę należy w jakimś sensie uznać za kres istnienia zamku w Świebodzicach.

Zamek w Ząbkowicach.

Ząbkowice (niem. Frankenstein) - jako osada, rozwinęły się w XIII wieku, na skrzyżowaniu dróg handlowych z Wrocławia do Pragi oraz z Brna, przez Kłodzko do Zgorzelca. Na niemieckim prawie miejskim lokowane zostały dopiero w latach 1273-1287. W XIII i XIV wieku, miasto przechodziło podobne koleje losu co sąsiedni Dzierżoniów.
Początkowo Ząbkowice należały do księstwa wrocławskiego, aby kolejno - w latach 1291 - 1322 znaleźć się w granicach księstwa świdnickiego i po 1322 - ziębickiego. W składzie tego ostatniego, miasto pozostawało aż do 1351 roku, kiedy to książę ziębick Mikołaj I Mały, z uwagi na duże kłopoty finansowe sprzedał miasto królowi czeskiemu Karolowi IV.
Zamek w Ząbkowicach powstał stosunkowo późno, bo dopiero około 1318 roku, z inicjatywy księcia Bernarda I Statecznego. Pierwsza wzmianka o zamku w źródłach pisanych pochodzi z 22 kwietnia 1321 roku i mówi o warowni już istniejącej.
Był to typowy zamek skarpowy, związany z miastem. Wy budowano go z piaskowca, na planie nieregularnego wieloboku. Od 1351 roku był siedzibą starosty czeskiego.
Zarówno zamek jak i samo miasto, duże straty w zabudowie poniósł w czasie wojen husyckich, na początku XV wieku (1428). Później w odremontowanym zamku rezydowali synowie króla czeskiego Jerzego z Podiebradu.
W czasie ustawicznych walk dynastycznych na Śląsku pod koniec XV wieku, zamek został zdobyty i zniszczony przez mieszczan ze Świdnicy, Nysy i Wrocławia.
W latach 1524 - 1532 książę ziębicki Karol I wybudował w tym miejscu nowy zamek. Przy jego wznoszeniu wykorzystano duże fragmenty pierwotnego założenia, owalne mury gotyckie w południowej i zachodniej części obecnej budowli, zachowały się do dzisiejszego dnia. Nowy zamek, podobnie jak i stary, zbudowany został przy użyciu tego samego materiału tj, brył piaskowca i cegły. Posiadał kształt regularnego czworoboku, z wewnętrznym dziedzińcem i krużgankami. W dwóch - przeciwległych narożnikach, umiejscowiono koliste basteje a bramę wjazdową usytuowano w kwadratowej wieży. Projektantem zamku był architekt Benedykt Rejt, królewski budowniczy w Pradze. Przez bez mała sto lat w zamku skupiało się życie towarzyskie arystokracji ziębickiej.
Pomyślny okres, przerwała wojna trzydziestoletnia, która z niszczycielską siłą przelała się, przez Śląsk.
W 1648 roku wojska austryjackie, pod dowództwem jednego z największych wodzów siedemnastowiecznej Europy - Rajmondo Montecucciolego, zdobyły Ząbkowice, dewastując przy tym zamek. Dzieła zniszczenia budowli dopełnił pożar w 1784 roku.
Odtąd nieużytkowany zamek dotrwał do czasów obecnych, zabezpieczony w latach 1958 - 61, jako trwała ruina.

Bolków.

Ruiny zamku w Bolkowie położone są na prawym brzegu Nysy Szalonej, na wysokim wzgórzu (396 m), którego zbocze od strony rzeki zakończone jest stromym urwiskiem.
Usytuowanie warowni w tak dogodnym do obrony miejscu, w pobliżu przecinających się ważnych dróg handlowych sprawiło, że zamek w Bolkowie był jednym z ważniejszych ogniw w systemie obronnym Księstwa świdnicko-jaworskiego.
Najwcześniejsza wzmianka o zamku pochodzi z roku 1277, gdy jest on wymieniany w dokumencie księcia legnickiego Bolesława II Rogatki, inicjatora wzniesienia w tym miejscu warowni.
Budową zamku na większą skalę zajął się jednak książę Bolko I Surowy, który porzucając stary gród kasztelański w Świnach, przeniósł ośrodek administracyjno - sądowniczy księstwa do Bolkowa.
W pierwszym etapie budowy zamku ograniczono się do wzniesienia wieży obronnej i budynku mieszkalnego. Czterokondygnacyjna wieża, usytuowana w najwyższym punkcie wzgórza posiadała kształt klina, będąc jedynym w Polsce przykładem wież tego typu, masowo występujących w XIII wieku na terenie Francji i Czech.
Zachowana w całości do dzisiejszego dnia ma wysokość 25 m oraz średnicę: 15 m - przy podstawie i 12,3 w partiach szczytowych. Grubość muru wynosi 4,5m. Wejście do wieży znajdowało się na wysokości 9 m, w tak powstałej parterowej części umiejscowiony był loch "głodowy" do którego można było się dostać jedynie przez otwór w stropie.
Obecne wejście do wieży znajdujące się w przyziemiu zostało wykute w czasach znacznie późniejszych. Pierwotnie, od południowej strony u szczytu wieży znajdował się drewniany ganek obronny.
Budynek mieszkalny zajmował całą południowo - wschodnią stronę założenia zamkowego i dzielił się na cztery części dwu - i trzykondygnacyjne. Najniższa - parterowa kondygnacja, zawierała pomieszczenia gospodarcze, na następnych znajdowały się pomieszczenia mieszkalne a w najwyższych sale reprezentacyjne. Całość założenia otoczono niewielkim murem kamiennym. Ostateczne ukształtowanie zamku gotyckiego miało miejsce za panowania książąt świdnickich Bernarda Statecznego i Bolka I Małego.
Rozbudowano wówczas północno-zachodnie skrzydło budynku mieszkalno-gospodarczego, gdzie w najniższej jego części umieszczono stajnie. Komunikacja pionowa odbywała się przy pomocy schodów i pomostów drewnianych, znajdujących się na zewnątrz budynków. W okresie tym nastąpiła również rozbudowa umocnień bramnych i samych murów. Wysokość tych ostatnich wynosiła około 14 metrów (przy wieży) natomiast grubość u podstawy 2 m. Wykonane były z kamienia łamanego, w postaci płaskich elementów układanych warstwami. Do wykonania portali i innych elementów zewnętrznego wystroju architektonicznego, użyto czerwonego porfiru i zielonkawego piaskowca. W południowym i północnym narożniku, zamek łączył się z obwarowaniami miejskimi. Bezpośrednie połączenie zamku z miastem znajdowało się jedynie w północnej części murów, gdzie umieszczono niewielką furtkę.
Kiedy około 1340 roku ukończono budowę murów obronnych wokół miasta, Bolków stał się jednym z największych i najlepiej ufortyfikowanych zamków średniowiecznych na Śląsku, czego dowiodą zresztą jego późniejsze dzieje. Już w 1345 roku wojska czeskie czterokrotnie szturmowały zamek, próbując go bezskutecznie zdobyć.
Po śmierci ostatniego Piasta świdnickiego Bolka II w 1353 roku, Bolków przeszedł na własność jego żony księżnej Agnieszki, a następnie na bratanicę Annę - wtedy już królową czeską, niemiecką i cesarzową rzymską. Na krótko powierza ona zamek w lenno rycerzom swojego dworu.
Od 1392 roku zamek w Bolkowie wchodzi w skład Królestwa Czech. Ostatecznie Karol IV przekazuje warownię rodom rycerskim. Swoją niezmienioną gotycką formę i układ architektoniczny nadany mu przez książąt świdnickich, zamek w Bolkowie zachował aż do I poł. XVI wieku.
Ciekawostką dotyczącą pierwszego okresu istnienia warowni, jest fakt, że początkowo nosiła ona nazwę Gaj (niem. Hain, Hahn). Dopiero w 1312 roku książę Bernard dla uczczenia pamięci swojego nie żyjącego ojca, nadał warowni nazwę Bolków Gaj, później Bolków (niem. Bolkenhaim, Bolkenburg).
Okres wojen husyckich przypadających na lata 1419-36, przerywa pomyślny rozwój miasta i zamku w Bolkowie. W czasie wyprawy husytów na Śląsk w 1427 roku, Bolków zostaje prawdopodobnie zdobyty i złupiony. O wiele większe straty i zniszczenia poniosła warownia i miasto podczas oblężenia prowadzonego przez zbrojne bandy (husytów ?) w 1444 roku. Jak podaje w swoim dziele kronikarz Marcin z Bolkowa, miasto zostało splądrowane i spalone.
W 1463 roku zamek oblega król czeski Jerzy z Podiebradu a po jego zdobyciu osadza w nim jako zarządcę rycerza Jana z Czernej. Wobec uprawianych przez niego rozbojów, w 1468 roku mieszczanie wrocławscy i świdniccy, z pomocą artylerii, po ośmiu dniach walk, zdobywają zamek i oddają go pod opiekę politycznego przeciwnika Jerzego z Podiebradu, Macieja Korwina.
W 1490 roku zamek został ponownie zdobyty, tym razem przez wojska pod wodzą księcia Kazimierza II cieszyńskiego i przekazany rycerzowi Fabianowi z Czernej. Po nim właścicielem zamku został Maciej Łoga. Z jego inicjatywy od 1540 roku prowadzono wielką rozbudowę zamku, którą kierował znany na Śląsku architekt włoski Jakub Paar. Powiększono wówczas warowny obszar zamku do 7600 metrów kwadratowych, wobec 2350 zajmowanych w średniowieczu.
Od południa, poniżej zamku, powstał wielki dziedziniec, otoczony murem wzmocnionym dwoma basztami. Od strony miasta zaprojektowano wielki dziedziniec zewnętrzny. W nowo powstałe mury obronne włączono dwie stare baszty miejskie, które po przebudowie przekształcono na basteje. Te dodatkowe obwarowania umożliwiły znacznie skuteczniejszą - wobec postępów w sztuce militarnej - obronę zamku.
Nastąpiła również dalsza rozbudowa budynku mieszkalnego - na całej długości uzyskał on jednolitą wysokość. Wnętrzom i elewacji nadano nowy, renesansowy charakter. Szczyty budynków, wieży i murów zwieńczono półkolistymi attykami, charakterystycznymi dla I poł. XVI wieku.
Zmienne koleje losu przechodził zamek w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-48), opanowywany kilkakrotnie przez walczące wojska austryjacko-czeskie i szwedzkie.
23 sierpnia 1640 roku, szwedzki generał Stahlhansch oblega bolkowską warownia z załogą liczącą 80 osób. Przy wydatnej pomocy wojsk przybyłych ze Świdnicy, udało się odeprzeć wszystkie szturmy Szwedów, którzy zwinęli oblężenie i odmaszerowali w stroną Świdnicy. Również druga próba odebrania zamku wojskom cesarskim w maju 1642 roku zakończyła się dla Szwedów niepowodzeniem.
Jesienią 1646 r. Szwedzi po raz trzeci przystąpili do oblężenia zamku. Garnizon liczący 40 artylerzystów, posiłkowany przez mieszczan, stawili silny opór, jednak wobec miażdżącej przewagi atakujących, zmuszeni byli poddać twierdzę gen. Wittenbergowi 25 września 1646 roku.
W czasie oblężenia na zamek spadło około 1500 pocisków artyleryjskich, które spowodowały znaczne zniszczenia. Zawalił się gotycki mur przy wieży, uszkodzeniu uległy budynki mieszkalne i basteje.
Szwedzki komendant zamku von Luck przeprowadził niewielkie remonty, głównie jednak fortyfikacji obronnych. Wojska cesarskie odzyskały Bolków 5 sierpnia 1650 r.
W II poł. XVII wieku przeprowadzono tylko niewielkie prace renowacyjne, dobudowając m.in. do budynku mieszkalnego loggie. W 1704 roku ostatni feudalni właściciele zamku sprzedają go zakonowi cysterskiemu z Krzeszowa.
W 1720 i 1724 roku, pożary spowodowane uderzeniem pioruna zniszczyły zamkową wieżyczkę i kilka pomieszczeń w budynku mieszkalnym. Od 1742 roku, po zajęciu przez wojska Fryderyka II Śląska, Bolków przechodzi pod panowanie Prus, tracąc powoli swoje militarne znaczenie, W czasie wojen napoleońskich zamek nie doznaje większych zniszczeń a w 1810 roku, wobec sekularyzacji zakonów, Bolków przeszedł na własność skarbu państwa.
Opuszczony i pozbawiony stałej opieki, zamek niszczeje i popada w ruinę. W 1863 roku, silny wiatr zniszczył na dużym odcinku koronę murów, w 1885 r. ze względów bezpieczeństwa wyburzono część uszkodzonych murów, przeznaczając uzyskany materiał na . . . naprawę dróg.
Na początku XX wieku założone zostało Bolkowskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, które przystąpiło do zabezpieczenia ruin zamku i jego odbudowy. W wyremontowanym renesansowym budynku mieszkalnym zorganizowano muzeum regionalne.

Andrzej Dobkiewicz

23 kwietnia 2017 - Ilony, Jerzego, Wojciecha