Niezwykła zawartość kamionkowego garnka

W październiku 1988 roku pracownicy Przedsiębiorstwa Budownictwa Komunalnego ze Świdnicy w czasie prac przy skuwaniu starej elewacji Galerii Fotografii natrafili na niewielki kamionkowy garnek. Był on zakorkowany i uszczelniony papierem i woskiem. W jego wnętrzu znajdowały się trzy ruloniki z natłuszczonego papieru z zwiniętymi w nie drukami i rękopisami. Zostały one tam najpewniej umieszczone w 1831 r. przez świdnickiego aptekarza Karla Friedricha Scherpe. Był on zarządcą, a następnie właścicielem apteki "Hof und Stadt Apotheke". Apteka ta znajdowała się w obecnych pomieszczeniach Galerii Fotografii. Odnalezione przez pracowników Przedsiębiorstwa Budownictwa Komunalnego materiały zostały przekazane do Muzeum Dawnego Kupiectwa. Były one związane z epidemią cholery. Wybuchła ona w 1831 roku i swym zasięgiem objęła m.in. Śląsk.
Wśród odnalezionych dokumentów znajduje się afisz wydany przez Komitet Lekarski na Terenie Śląska. Wydrukowany został w Świdnicy w zakładzie przy ul. Kotlarskiej. Wyszczególniono w nim zasady profilaktyki i sposoby zastosowania niektórych środków leczniczych w przypadku zachorowania na cholerę do momentu przybycia lekarza. Pomiędzy zaleceniami znajdują się m.in. następujące:
- nie zmieniaj nagle zwykłego trybu życia, o ile nie jest on szkodliwy,
- unikaj nadmiaru alkoholu, kwaśnego złego piwa, a także potraw kwaśnych, zimnych i obciążających przewód pokarmowych, takich jak owoce, ogórki, dynię, kapustę. Nie zalecano również jedzenia ciężkich potraw mącznych (klusek, świeżego chleba) oraz nieświeżych ryb, mięsa i sera.
- nie wychodź na czczo, przed wyjściem wypij odrobinę ciepłego płynu, kieliszek zwykłej wódki lub z przyprawami, ciepłą zupę, bądź herbatę ziołową z mięty albo rumianku.
Zalecano też m.in. dbanie o czystość, usunięcie zbędnych zwierząt oraz chronienie się przed nadużyciami natury zmysłowej. Na afiszu opisano ponadto objawy cholery. Po śmierci zalecano zniszczenie odzieży i posłania zmarłego.
"Breslauer Zeitung" z 4 października 1831 roku zamieszcza m.in. rozporządzenie tajnego radcy królewskiego i prezydenta prowincji śląskiej, czasopismo to zawiera też informację związane z powstaniem listopadowym w Polsce, wiadomości z różnych krajów europejskich, drobne ogłoszenia oraz dane o epidemii cholery. Podano m.in., że w Poznaniu umarło na nią 519 osób, w Berlinie do 1 października 579 osób, zaś w warszawskim lazarecie wojskowym epidemia prawie wygasła.
Innym odnalezionym drukiem był "Amts-Blatt der Königlichen Regierung zu Breslau. Stück XXXV". Znajduje się w nim załącznik do instrukcji z dnia 5 kwietnia 1831 r. dotyczącej epidemii (odnosiła się ona m.in. części Śląska położonego na prawym brzegu Odry). W dokumencie tym są zawarte również informację o kordonie sanitarnym wprowadzonym wzdłuż granicy polskiej oraz warunkach jego przekraczania przez kurierów królewskich. Powinni oni podróżować w szczelinie zamkniętych powozach, nie zatrzymywać się po drodze i nie nawiązywać kontaktów z ludźmi. Po powrocie (z terenów objętych zarazą) mieli obowiązek poddania się dezynfekcji. Także osoby duchowne, lekarze i felczerzy mogli podróżować, ale przy spełnieniu takich samych warunków jak kurierzy. Ponadto w dokumencie znajdują się wskazówki co do sposobu chowania zmarłych na cholerę. Zależało to od decyzji władz miasta, czy ich grzebano na dotychczasowych cmentarzach, czy też w innym miejscu. Podkreślano, żeby nie chować zmarłych na cmentarzach otoczonych domami. Jeżeli nie można było ich pochować na dotychczasowych cmentarzach, to grzebano ich na specjalnych, gdzie wydzielano osobne kwatery według wyznania. Miejsce to poświęcał duchowny. Składaniem zmarłych do trumien zajmował się specjalny personel, zaopatrzony obowiązkowo w lakierowane, bądź natłuszczone rękawiczki. Pogrzeby mogły się odbywać jedynie pomiędzy godziną 8.00 wieczorem a 7.00 rano.
Pośród dokumentów znajdowało się również urzędowe obwieszczenie władz Świdnicy z 1831 roku (Obrigkeitliche Bekanntmachung). Dotyczyło ono m.in. regulacji podatków na 1831 roku, znajdują się w nim również ogłoszenia oraz informacja o powstaniu związku dla wspierania potrzebującym pomocy.
Na uwagę zasługuje też rękopis napisany przez aptekarza K.F. Scherpe. Opisał on modernizacje apteki w 1830 roku, historię wejścia przez niego w jej posiadanie (poprzez małżeństwo z wdową po poprzednim aptekarzu) oraz informacje o epidemii.
Ostatnim znalezionym dokumentem jest rękopis z 1725 roku. Jest on napisany na papierze czerpanym wytworzonym w świdnickiej papierni (jest na nim widoczny znak wodny świdnickiej papierni - dzik).
W opisanych materiałach nie było informacji o liczbie ofiar epidemii cholery w Świdnicy w 1831 roku. Wiadomo jednak, że na Śląsku, w przeciwieństwie do innych terenów miała ona łagodny przebieg.

Rośkowicz

29 maja 2017 - Benity, Maksymiliana, Teodozji