Historia Księstwa Świdnicko - Jaworskiego

Po śmierci w 1138 r. księcia Bolesława III Krzywoustego doszło do podziału Polski na dzielnice rządzone przez jego synów. Również Śląsk stał się jednym z księstw dzielnicowych. Pierwszym jego władcą został Władysław II - najstarszy syn Bolesława Krzywoustego. Niestety wkrótce doszło do walk pomiędzy braćmi.
W ich wyniku w 1246 r. wygnano z Polski Władysława II i Śląskiem zaczął rządzić jego młodszy brat Bolesław IV Kędzierzawy. W 1163 r. synowie Władysława II powrócili na Śląsk i podzielili pomiędzy sobą odzyskaną dzielnicę. Dali w ten sposób początek dwóm liniom Piastów śląskich: wrocławskiej oraz opolsko - raciborskiej. W latach 1201-1238 Dolnym Śląskiem rządzi książę Henryk I Brodaty, a po nim do 1241 r. Henryk II Pobożny (poległ w 1241 r. pod Legnicą w bitwie z Tatarami).
Po śmierci Henryka rządy objęła jego małżonka księżna Anna, gdyż jej synowie byli jeszcze niepełnoletni. W 1242 r. władzę, również w imieniu małoletniego brata Henryka III Białego, przejął Bolesław II Rogatka - najstarszy syn Henryka II Pobożnego. Władca ten był bezpośrednim przodkiem książąt świdnicko - jaworskich.
Po osiągnięciu w 1248 r. przez Henryka pełnoletności nastąpił podział księstwa na dwie dzielnice. Bolesław otrzymał Księstwo Legnickie, zaś Henryk Księstwo Wrocławskie. Wspomniani władcy mieli młodszych braci, przeznaczono ich do stanu duchownego. Niestety nie było zgody pomiędzy Henrykiem III i Bolesławem Rogatką i książęta walczyli ze sobą. W 1266 r. umarł Henryk III i Księstwo Wrocławskie odziedziczył jego syn Henryk IV Probus. Władca ten z czasem stał się z czasem jednym z najpotężniejszych książąt polskich.


Z postacią Bolesława II Rogatki związane jest powstanie Księstwa Jaworskiego.
Około 1274 r. wydzielił on najstarszemu synowi Henrykowi V Grubemu terytorium z miastami: Jawor, Kamienną Górą, Bolkowem, Lubawką, Świerzawą, Nowogrodzcem i Lwówkiem Śląskim. Kilka lat później (1277 r.) Bolesław Rogatka przyłączył do swoich posiadłości Środę Śląską i Strzegom. Stało się to możliwe po jego zwycięstwie w bitwie pod Stolcem nad wojskami księcia wrocławskiego Henryka IV Probusa.
W 1278 r. umarł Bolesław Rogatka i rządy nad księstwem legnickim objął Henryk V Gruby. Władcą księstwa jaworskiego został Bolko I Surowy - młodszy syn Rogatki. Początkowo panował wspólnie z bratem Bernardem Zwinnym.

Książę Bolko I prowadził aktywną politykę mającą na celu wzmocnienie swojej władzy i powiększenie terytorium księstwa. Aby ją realizować sprzymierzał się z władcami Brandenburgii oraz Czech.
W 1280 r. wspólnie z margrabią brandenburskim Ottonem V Długim najechał posiadłości Henryka IV Probusa, a w następnym w roku na Pragę. Chodziło wówczas o prawo opieki nad Wacławem, małoletnim synem króla Czech Przemysła Ottokara II poległego w 1278 r. podczas bitwy pod Dürnkrut (Suchymi Krutami). W 1284 r. Bolko I poślubił Beatrycze - córkę Ottona. Wspólne rządy Bolka I i Bernarda w Księstwie Jaworskim zakończyły się w 1281 r., wówczas to Bernard otrzymał Księstwo Lwóweckie.


Wkrótce jednak, bo już w 1286 r. Bernard zmarł i przywrócono jedność księstwa. Posiadłości Bolka I uległy powiększeniu w 1290 r., gdy po śmierci Henryka IV Probusa pomógł bratu Henrykowi V Grubemu objąć władzę nad Księstwem Wrocławskim i w zamian otrzymał dużą jego część, z miastami: Świdnicą, Dzierżoniowem, Ząbkowicami Śląskimi, Ziębicami oraz Strzelinem. W ten to sposób powstało Księstwo Świdnicko - Jaworskie. W posiadaniu Bolka I znalazł się duży obszar Śląska obejmujący znaczną część Sudetów oraz ziem przyległych do nich.
W 1291 r. Bolko I utracił na rzecz Henryka III głogowskiego Chojnów i Bolesławiec. Jednak odzyskał je w 1297 r. Chojnów przekazał wówczas synom Henryka V Grubego (zmarłego rok wcześniej), zaś Bolesławiec przyłączył bezpośrednio do księstwa. W 1298 r. Bolko I był sojusznikiem Henryka III głogowskiego w jego walkach w Wielkopolsce z Władysławem Łokietkiem.

Aby zapewnić bezpieczeństwo granic Bolko I wybudował bądź rozbudował szereg zamków, m.in.: Bolków, Kliczków, Rogowiec, Cisy, Grodno i Książ - który był główną siedzibą księcia. Z posiadaniem jego był związany tytuł używany przez Bolka i jego następców: "Książę Śląska i Pan na Książu".
Bolko I był wybitnym władcą, posiadającym własne wizje polityczne. Wchodząc w różnorodne sojusze prowadził niezależną politykę. W roku 1289 Bolko I uczestniczył w Opawie w spotkaniu króla Czech Wacław II z niektórymi książętami śląskimi. Podczas niego Wacław II próbował zorganizować koalicję przeciwko Henrykowi IV Probusowi, który opanował Kraków i sposobił się do zjednoczenia ziem polskich. Wówczas to król czeski próbując zjednać Bolka I podarował jemu okręg Chełmska Śląskiego.
Jednak w razie konieczności Bolko I potrafił przeciwstawić się władcy Czech. W 1295 r. król Wacław II postanowił zająć księstwo wrocławskie. Planom tym przeciwstawił się Bolko I, który pod Kamienną Górą zablokował drogę jego wojskom maszerującym na Wrocław. Dodatkowo Bolko I i Henryk V postarali się o przejście po opiekę papieża (1296 r.) i Księstwo Świdnicko-Jaworskie pozostało niezawisłe.

Bolko I dbał o rozwój miast, zakładał klasztory, popierał kolonizację Przedgórza Sudeckiego oraz Sudetów, surowo egzekwował prawo. Warto dodać, że po śmierci brata Henryka V Grubego był w latach 1296 - 1301 regentem Księstwa Wrocławsko - Legnickiego. Z tym okresem jego panowania jest związane interesujące wydarzenie.
W 1297 r. doszło do konfliktu pomiędzy Bolkiem I i miastem Wrocławiem. Mieszczanie wrocławscy zostali zmuszeni do ukorzenia się przed księciem i za karę musieli rozebrać przy jednej z bram fragment muru na długości 4 prętów (ok. 17 m). Przez tak wykonany wyłom Bolko I wjechał do miasta. W okresie rządów regencyjnych książę Bolko I zatrzymywał dla siebie 75% dochodów Wrocławia.
Książe umarł 9 listopada 1301 r. i został pochowany w ufundowanym przez siebie w 1292 r. klasztorze cystersów w Krzeszowie koło Kamiennej Góry.
Pod jego rządami Księstwo Świdnicko-Jaworskie stało się, obok księstwa głogowskiego, najpotężniejszym na Śląsku.

Po śmierci Bolka I rządy w księstwie, w imieniu jego małoletnich dzieci, objął margrabia brandenburski Herman, szwagier zmarłego władcy. Współrządził on ze swoją siostrą księżną Beatrycze - wdową po Bolku I.
W 1308 r. Bernard (urodzony pomiędzy rokiem 1287 i 1291) osiągnął pełnoletność i zaczął samodzielnie rządy. W następnym roku pojął za żonę Kunegundę, córkę Władysława Łokietka. Z małżeństwa tego narodziło się dwóch synów: Bolko i Henryk oraz kilka córek. Po kilku latach panowania Bernard wyodrębnił bratu Henrykowi Księstwo Jaworskie, m.in. z miastami: Jawor, Jelenią Górą i Lwówkiem Śląskim. Sam Bernard, aż do 1322 r., wspólnie z młodszym bratem Bolkiem panował na pozostałym terytorium księstwa. W 1322 r. przekazał Bolkowi rządy nad Ziębicami. Tak więc dziedzictwo Bolka I rozpadło się na trzy niezależne księstwa: świdnickie, jaworskie i ziębickie. Odtąd Bernard rządził m.in. w Świdnicy, Bolkowie i Kamiennej Górze. W 1322 r. przejął zastawioną mu przez Bolesława brzesko - legnickiego Niemczę, jednak w późniejszym okresie miasto to powróciło do księstwa brzeskiego.
Książę Bernard dążąc do wzmocnienia swojej pozycji politycznej wydał siostrę Beatrycze za mąż za Ludwika Wittelsbacha - przyszłego króla Niemiec i cesarza. Zbrojnie popierał również tego władcę w jego walce o koronę cesarską (uczestniczył w bitwie pod Mūhldorfem w Bawarii). Po śmierci Bernarda (6.V.1326 r.) rządy nad księstwem świdnickim objął Bolko II Mały, współrządził on z bratem Henrykiem.

Bolko II panował w latach 1326-1368 r. Początkowo władał nad bardzo małym terytorium, jednak dzięki zręcznej polityce pod koniec panowania stał się najpotężniejszym z książąt śląskich.
Bolko II zawierał sojusze z najważniejszymi władcami Europy środkowej, przymierza te były wzmacniane małżeństwami.
Katarzyna - córka króla Węgier Karola I Roberta była żoną jego brata Henryka, zaś sam Bolko II pojął za żonę Agnieszkę, córkę księcia austriackiego Leopolda I z dynastii Habsburgów. Cesarz Ludwik Bawarski i król Polski Kazimierz Wielki byli wujami Bolka II.
Książę dbał o rozwój gospodarczy księstwa, dzięki jego staraniom kupcy świdniccy uzyskali u Kazimierza Wielkiego przywileju wolnego handlu z Rusią (1.01.1345 r.). Bolko zdawał sobie sprawę z wagi rozwoju górnictwa, w 1366 r. wydał dokument w którym zezwolił na budowę "głębokich sztolni" na terenie dzisiejszego Wałbrzycha. Książę nakazał również wybijanie florenów (wybijanie złotych monet na ziemiach polskich było w tym okresie wielką rzadkością).

W początkowym okresie rządów Bolko II toczył wojny z Czechami. W 1331 r. jego wojska zatrzymały pod Niemczą armię króla czeskiego Jana Luksemburga. Maszerowała ona na spotkanie z Krzyżakami w celu wspólnej walki z Władysławem Łokietkiem. W ten sposób Bolko pośrednio pomógł swojemu dziadkowi zwyciężyć Krzyżaków w bitwie pod Płowcami.

W 1331 r. umarł książę głogowski Przemko, jego żoną była Konstancja - siostra Bolka II. Książe świdnicki będąc opiekunem wdowy otrzymał Głogów oraz Bytom Odrzański i obsadził te miasta swoimi wojskami.
Jednak miasta te zostały mu odebrane jeszcze w tym samym roku przez króla Jana Luksemburga.

Wspomniany wcześniej władca Czech stopniowo podporządkowywał sobie kolejne księstwa śląskie. W układzie w Trenczynie zawartym w 1335 r. Jan Luksemburski zrzekł się praw do tronu polskiego, a w zamian Kazimierz Wielki zrezygnował z księstw śląskich, które uznały już zwierzchność czeską.
Zrzeczenie to nie dotyczyło księstwa jaworskiego, świdnickiego oraz ziębickiego.

Przez cały okres rządów Bolko II starał się powiększyć obszar którym władał.
Około 1337 r. od Bolesława II ziębickiego uzyskał Dzierżoniów, zaś w 1343 r. od Mikołaja ziębickiego nabył Sobótkę.

W latach 1345 - 1348 toczyła się wojna Polski z Czechami. Sojusznikiem Kazimierza Wielkiego był Bolko II Mały. Już na początku wojny wojska Jana Luksemburga zaatakowały Księstwo Świdnickie. Armia czeska oblegała Świdnicę, jednak jej nie zdobyła. Udało się jej jednak opanować Kamienną Górę.
Miasto to zostało wkrótce odbite przez wojów książęcych za pomocą doskonałego podstępu. Wjechali oni do niego schowani w wozach załadowanych sianem i opanowali miasto.

Z oblężeniem Świdnicy w 1345 r. związana jest ciekawa legenda. Według niej król Jan Luksemburski złożył ślubowanie, iż nie odstąpi od miasta, dopóki go nie zdobędzie. Tymczasem mimo dziesięciotygodniowego oblężenia Świdnica nie została zdobyta i król musiał przygotować się do odwrotu. Władca Czech, który na pierwszym miejscu stawiał honor, nie mógł odejść bez wypełnienia przysięgi. Zawarł więc z Bolkiem II porozumienie, na mocy którego z zawiązanymi oczami wszedł po drabinie na mury miejskie i zrzucił z nich jedną cegłę. W ten sposób symbolicznie spełnił uczynione nieopatrznie ślubowanie.

Jeszcze w trakcie wojny z Czechami Bolko II zawarł 28 czerwca 1345 r. ze stryjem Henrykiem jaworskim układ o wzajemnym dziedziczeniu. Porozumienie to się dopełniło w następnym roku, po śmierci księcia Henryka (15.05.1346). Bolko odziedziczył wówczas Księstwo Jaworskie. Niestety miasta Leśna i Lubań posiadane przez Henryka dożywotnio przyłączono z powrotem do Górnych Łużyc.

We wrześniu 1345 r. pomiędzy walczącymi stronami zawarto rozejm, został on przedłużony po śmierci Jana Luksemburskiego w 1346 r.
W roku 1348 r. wznowiono walki, zakończyły się one podpisaniem w listopadzie 1348 r. pokoju w Namysłowie na zasadzie status quo. Na jego mocy król Polski Kazimierz Wielki przyrzekł nowemu władcy Czech Karolowi Luksemburgowi przyjaźń, pokój i sojusz wojskowy. Sprzeczności pomiędzy Bolkiem II Małym i Karolem miały być rozstrzygnięte osobno.

W latach 1348 - 1350 w Europie panowała epidemia dżumy, zwana "czarną śmiercią". Ocenia się, że podczas niej wymarła 1/3 ludności naszego kontynentu. Zaraza ta dotknęła również Śląsk.
W trakcie trwania wspomnianej epidemii powstała sekta biczowników. Członkowie jej głosili m.in. hasła pokuty oraz naprawy stosunków społecznych. Sekta ta pojawiła się na Śląsku w 1349 r. Odpowiedzialnych za wybuch epidemii uczyniono Żydów i w związku z tym doszło do pogromu ludności żydowskiej, w tym i w Świdnicy.

16 sierpnia 1350 r. książę świdnicki Bolko II zgodził się na roczny pokoju oraz do niepodejmowania bez zgody króla Karola Luksemburga decyzji o przyszłości księstwa. Kilka miesięcy później, w grudniu 1350 r. Bolko II przystał na ślub swojej bratanicy Anny z Wacławem - nowo narodzonym synem władcy Czech.
Jednak królewicz wkrótce zmarł i stosunki pomiędzy obydwoma panującymi ponownie uległy pogorszeniu. Sytuacja uległa zmianie w 1353 r., wówczas to Bolko II podpisał z Karolem Luksemburgiem układ. Zgodnie z nim książę świdnicki godził się na zamążpójście księżnej Anny za Karola.

W porozumieniu zadecydowano, że w razie bezpotomnej śmierci Bolka II jego ziemie przejmie Anna oraz jej dziedzice. W porozumieniu zabezpieczono interesy księżnej Agnieszki, która po ewentualnej wcześniejszej śmieci małżonka miała dożywotnio rządzić Księstwem Świdnicko-Jaworskim. Jednak, gdyby Bolko doczekałby się potomka, wówczas musiałby zapłacić Karolowi 10.000 grzywien. W 1353 r. doszło do małżeństwa Anny świdnickiej z królem Czech. Dwa lata później Karol został koronowany na cesarza, a wraz z nim Anna.
W związku ze zmianą sytuacji politycznej Księstwa Świdnicko - Jaworskiego Kazimierz Wielki zrezygnował w 1356 r. z praw do niego. W 1361 r. Anna urodziła syna, późniejszego króla Czech Wacława IV. W następnym roku Anna umarła podczas kolejnego porodu.

Po ślubie bratanicy sytuacja Bolka II uległa zupełnej zmianie. Jako sojusznik króla kontynuował dzieło powiększania księstwa. W 1355 r. nabył Złoty Stok (z kopalniami złota), a ponadto uzyskał w dożywotnie rządy Kluczbork, Byczynę i Wołczyn. Trzy lata później kupił od księcia legnicko - brzeskiego połowę Oławy oraz Brzegu. W 1359 r. podczas regulacji granicy z Czechami wszedł w posiadanie zamku Radosno i jeszcze w tym samym roku nabył księstwo siewierskie. Kolejne ziemie pozyskał w 1360 r., kiedy to od Karola IV otrzymał połowę księstwa głogowskiego oraz miasta Głogowa.
W 1364 r. Bolko II uczestniczył w Krakowie, wspólnie z cesarzem Karolem IV oraz królem Węgier, Danii, Cypru i licznymi książętami, w słynnej uczcie u Wierzynka. Apogeum władzy Bolko II osiągnął w 1364 r., wówczas to do dotychczasowych nabytków dołożył Dolne Łużyce, które otrzymał w dożywocie. Po koniec rządów Bolko II pozyskał Kąty Wrocławskie. Jednakże już niedługo mógł się cieszyć swoimi nabytkami, gdyż już wkrótce zmarł. Stało się to 28 lipca 1368. Bolko II Mały został pochowany u boku przodków w Krzeszowie.

Rok po śmierci księcia przybył do Świdnicy cesarz Karol IV. Księstwem rządziła wówczas, zgodnie z zawartym wcześniej porozumieniem, księżna Agnieszka.
Władza jej nie była z pewnością w pełni samodzielna, skoro nie ona, lecz król Czech Wacław IV wydał w roku 1384 pozwolenie dla Świdnicy, Jawora i Strzegomia na utworzenie oddziałów zbrojnych w celu ochrony kupców z tych miast przed rabusiami. Również jeszcze przed śmiercią księżnej król wysłał do księstwa swojego starostę. Księżna Agnieszka zmarła 2 lutego 1392 r. i została pochowana w kościele klasztornym zakonu franciszkanów w Świdnicy (obecnie w tym miejscu znajduje się Szkoła Podstawowa nr 10). Księstwo Świdnicko - Jaworskie stało się odtąd księstwem dziedzicznym, czyli przeszło pod bezpośrednie władanie królów czeskich, w ich imieniu rządzili starostowie. Pierwszym z nich został Beneš z Choustnika.
Według legendy książę Bolko II miał z księżną Agnieszką syna Bolka.
Jego wychowanie powierzono błaznowi książęcemu Jakubowi Tau. Młody książę ponoć został zabity przez rycerza Lothara, jednak winne na siebie przyjął wspomniany Jakub. Oświadczył on, że zabił małego księcia przypadkowo, rzucając kamieniem.
Za ten czyn Tau został ścięty w Świdnicy w ogrodzie zamkowym. Kiedy później przez własną wypowiedź rycerza wyszła na jaw niewinność błazna, postawiono mu kamień pamiątkowy, który nadal stoi w Świdnicy i przypomina o tej dawnej tragedii (znajduje się na placu św. Małgorzaty).

Na początku XV w. w Czechach pod wpływem Jana Husa narodził się ruch religijno - społeczny o silnym czeskim akcencie narodowym. Po spaleniu Husa na stosie (1415) ruch ten się skonsolidował. Chłopi czescy powstali przeciwko feudałom świeckim, niemieckiej szlachcie oraz cesarzowi. Wydarzenia te spowodowały wybuch wojen, które trwały w latach 1419-1436. Dotknęły one również Śląsk.

Po śmierci Wacława IV (1419 r.) nowym władcą Czech został jego przyrodni brat Zygmunt Luksemburski. Król ten był zaciekłym przeciwnikiem husytów. W 1424 r. wydał rozporządzenie w którym zakazał, m.in. mieszczanom z Księstwa Świdnicko - Jaworskiego dostarczania husytom broni, odzieży oraz żywności, dodatkowo nakazał zatrzymywanie i zabijanie husytów.
Walki z husytami toczyły się głównie w Czechach, jednak również Śląsk stał się ich areną, gdyż husyci go najeżdżali. Na przełomie 1426 i 1427 r. zagrozili m.in. Bolesławcowi, miasto to od niebezpieczeństwa wykupiło się piwem. Jednak położony niedaleko granicy klasztor w Krzeszowie został zniszczony, zamordowano wówczas 70 zakonników. Husyci mieli wśród ludności śląskiej zwolenników, jednym z nich był Herman von Czettritz, który ponownie w 1427 r. złupił klasztor w Krzeszowie.
Podczas wojen husyckich oblegana była m.in. Kamienna Góra oraz Świdnica (1429 r.). Jednym z organizatorów działań przeciwko husytom była Świdnica. Walki na Śląsku trwały do 1433 r., husyci mieli nawet swoje bazy na górze Ślęży i w Niemczy.
W 1433 r. wojska Świdnicy i Wrocławia rozbiły oddziały husyckie w bitwie pomiędzy Golą Świdnicka i Pożarzyskiem. Działania zbrojne przyczyniły się do wielkiego spustoszenia Śląska, śmierci wielu jego mieszkańców oraz dużych strat materialnych.

Po ustaniu zagrożenia husyckiego kolejnym wyzwaniem dla mieszkańców Księstwa Świdnicko - Jaworskiego były walki z rycerzami rozbójnikami. W ich trakcie w połowie XV w. zniszczono wiele siedzib rycerzy rabusiów. Byli oni tak uciążliwi, że do ich zwalczania w 1444 r. powołano związek stanów Księstw Świdnicko - Jaworskiego i Wrocławskiego.
Dodatkowy chaos na Śląsku powodował fakt, że po śmierci króla Czech Albrechta II Habsburga w kraju tym w latach 1439-1453 zapanowało bezkrólewie. Dopiero w 1453 r. królem został Władysław Pogrobowiec. W tym też roku doszło na Śląsku do pogromów ludności żydowskiej, dotknęły one również miasta Księstwa Świdnicko - Jaworskiego: Świdnicę, Jawor, Strzegom, Lwówek i Dzierżoniów.
Wówczas praktycznie całą ludność żydowską wygnano ze Śląska, mogli oni mieszkać tylko w dwóch miastach.

W latach 1458-1471 królem Czech był husyta Jerzy z Podiebradów. Prowadził on wojny z Maciejem Korwinem - królem Węgier. W ich wyniku Śląsk, Łużyce i Morawy dostały się pod panowanie węgierskie. Tak więc Księstwo Świdnicko - Jaworskie przez kilkadziesiąt lat należało do Królestwa Węgierskiego. Rządy nad Śląskiem w imieniu króla węgierskiego sprawowali nadstarostowie: Stefan Zapolya i Jerzy von Stein, co ciekawe byli oni zarazem starostami Księstwa Świdnicko - Jaworskiego.

Po śmierci Jerzego z Podiebradów królem Czech został wybrany Władysław Jagiellończyk, jednak Śląsk, aż do śmierci króla Macieja Korwina (1490 r.) nadal wchodził w skład Królestwa Węgierskiego. Akt prawny regulujący powrót Śląska, Moraw i Łużyc do Królestwa Czeskiego został wydany dopiero w 1521 r. przez króla Ludwika Jagiellończyka. Stany Księstwa Świdnicko - Jaworskie uzyskały w 1498 r. od króla Czech Władysława Jagiellończyka przywilej, na którego mocy miały składać hołd królowi w Świdnicy, a nie we Wrocławiu.

Na początku XVI w. na Śląsku oraz w Polsce wybuchł kryzys monetarny. Był on związany z wybijaniem od 1517 r. w Świdnicy srebrnych półgoszków. Monety te były bardzo podobne do półgroszków polskich, jednak faktycznie nie miały ich wartości. Wybijanie tych monet i masowe ich używanie w handlu z Rzeczpospolitą stało się przyczyną wielkiego kryzysu w stosunkach pomiędzy Śląskiem i Polską. W 1524 r. nie wpuszczono nawet kupców śląskich w granice Rzeczypospolitej.

Po śmierci króla Ludwika Jagiellończyka w bitwie pod Mohaczem (1526) Królestwo Czeskie, wraz ze Śląskiem, na mocy wcześniejszych układów dynastycznych dostało się pod panowanie Habsburgów. Nowy król Ferdynand I przyjął w 1527 r. w Pradze hołd stanów Księstwa Świdnicko - Jaworskiego.

Pod koniec panowania Ludwika Jagiellończyka na Śląsk zaczęły przenikać nauki reformatora religijnego Marcina Lutra. Już w 1520 r. odbyły się pierwsze kazania protestanckie w miastach Księstwa Świdnicko - Jaworskiego (w Lwówku i Lubomierzu). W Świdnicy nauka Marcina Lutra miała znaleźć pierwszych zwolenników w 1522 r. Rozprzestrzenianie się w Niemczech myśli religijnej Marcina Lutra stało się przyczyną wybuchu w tym kraju wojen religijnych. Na szczęście nie objęły one bezpośrednio Śląska.
Obok nauki Lutra duże znaczenia w tym okresie na Śląsku miał ruch religijny anabaptystów, uzyskał on zwolenników również na terenie Księstwa Świdnicko - Jaworskiego (Pszenno k. Świdnicy). Anabaptyści nawoływali do obalenia ówczesnego porządku feudalnego oraz praktykowali powtórny chrzest dorosłych. Ruch ten był zwalczany przez ewangelików i katolików.
Niepokoje religijne zakończył dopiero pokój zawarty w Augsburgu w 1555 r. Uznano wówczas wyznanie ewangelicko - augsburskie oraz przyjęto bardzo nietolerancyjną zasadę cuius regio, eius religio (czyje panowanie, tego religia).

W XVI wieku wielkim zagrożeniem dla państw środkowej Europy stało się niebezpieczeństwo najazdu tureckiego. W ramach przygotowań do jego odparcia modernizowano fortyfikacje miejskie.
Szesnasty wiek to również okres rozkwitu gospodarczego i kulturalnego. W miastach i na wsiach pojawiają się nowe wspaniałe domy i pałace wybudowane w stylu renesansowym. Przebudowywano również obiekty już istniejące.
W XVI w. rozpoczyna się bujny rozkwit tkactwa w różnych miejscowościach w Sudetach i na ich przedgórzu, jest on związany z przywilejem, który uzyskała w 1545 r. od cesarza szlachta Księstwa Świdnicko - Jaworskiego. Na mocy jego można było się zajmować tym rzemiosłem na wsi, mimo posiadania przez miasta prawa mili i przywilejów cechowych. Na terenie Księstwa Świdnicko - Jaworskiego istniały dawne tradycje górnicze. Już w XIII w. w okolicach Lwówka na dużą skalę wydobywano złoto, w późniejszym okresie w wielu miejscowościach Sudetów pozyskiwano rudę srebra i ołowiu. Z 1561 r. pochodzi pierwsza wiarygodna informacja o wydobyciu węgla kamiennego z terenów dzisiejszego Wałbrzycha.

Okres tego względnego dobrobytu, rozwoju gospodarki i kultury zakończył się z chwilą wybuchu wojny trzydziestoletniej (1618 - 1648). Początkowo działania wojenne toczyły się na terenie Czech, jednak po kilku latach dotknęły one tereny Księstwa Świdnicko - Jaworskiego. Na ziemi tej toczyły się bitwy, odbywały się przemarsze i kwaterunki wojsk. Po zakończeniu wojny na tym terenie znajdowały się obszary, na których ludność zmniejszyła się o ponad 2/3 w stosunku do okresu sprzed 1618 r., a niektóre wsie wręcz zupełnie znikły z powierzchni ziemi (np. wieś Lauersdorf pomiędzy Bojanicami i Bystrzycą Górną k. Świdnicy).
Według danych za lata 1620-1641 r. mieszkańcy Księstwa Świdnicko-Jaworskiego ponieśli wydatki w wysokości ok. 16.000.000 florenów (złożyły się na nie kontrybucje i koszty kwaterunków żołnierzy). Dla mieszkańców miast szczególne dokuczliwe były tzw. "dragonady", czyli przymusowe kwaterunki żołnierzy. Wymuszali oni na mieszkańcach dostarczanie żywności oraz pieniędzy. Żołnierzy tych władze cesarskie wykorzystywały do "zachęcania" ewangelików do powrotu na wiarę katolicką. W tym celu kierowano ich na kwatery do domów protestantów, gdzie mogli hulać do woli. Dopiero gdy jego właściciel przyniósł kartkę od spowiedzi (służyła jako dowód przejścia na katolicyzm), był uwalniany od przymusu "goszczenia". Praktyki te przeżywali mieszkańcy m.in. Świdnicy, Bolesławca, Jawora i Lwówka.
Jednak było to nic w porównaniu do epidemiami, które wybuchały w czasie wojny, np. w 1632 roku na dżumę umarło w Świdnicy ok. 17.000 osób. Walczące wojska na przemian zdobywały miasta. Ich ewangelicka ludność często sprzyjała wojskom protestanckim, przez co po ich zdobyciu przez wojska cesarskie ponosiła konsekwencje. W 1641 roku wojska cesarskie złupiły Jawor za sprzyjanie Szwedom. Mieszkańcy Jeleniej Góry razem z wojskami szwedzkimi bronili miasta, a następnie po jego zdobyciu wspólnie z nimi je opuścili. Pozostało w nim tylko kilka rodzin katolickich. W czasie wojny szczególnie ucierpiała Świdnica, była ona aż trzykrotnie oblegana, jedno z oblężeń trwało aż pół roku.

Na szczęście w 1648 roku w Westfalii podpisano pokój, który zakończył tą okrutną wojnę. Na jego mocy niektóre księstwa śląskie: legnickie, brzeskie, wołowskie, ziębickie, oleśnickie oraz miasto Wrocław otrzymały wolność religijną. Nie dotyczyła ona mieszkańców tzw. księstw dziedzicznych: świdnicko - jaworskiego oraz głogowskiego. Jednak w układzie pokojowym ustalono, że w stolicach tych ziem zostaną wybudowane kościoły - po jednym w każdym mieście. Miały one powstać na koszt ewangelików i poza murami miast. Wprowadzono ograniczenia przy budowie kościołów i plebani - mogły być one wybudowane jedynie z nietrwałych materiałów. Nie zezwolono również na wzniesienie wież kościelnych, szkół ewangelickich oraz umieszczenie dzwonów.

Zezwolenie na wybudowanie kościoła świdniccy i jaworscy ewangelicy otrzymali dopiero w 1652 r. Po kilku latach w miastach tych wybudowano wspaniałe świątynie, przetrwały one do naszych czasów i są od 2001 r. wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Noszą one nazwę Kościołów Pokoju.

Jednak mimo tego ustępstwa władze cesarskie przystąpiły w księstwach nie objętych swobodą kultu do wypędzania kapłanów ewangelickich i zabierania kościołów ewangelikom. Działania te dotyczyły terenów Księstwa Świdnicko - Jaworskiego.
W związku z tą sytuacją kapłani ewangeliccy ukrywali się i nabożeństwa odprawiali potajemnie. Na terenach górskich działali tzw. leśni kaznodzieje.

Mimo tych trudności stopniowo odbudowywano miasta, zwiększała się liczba ludności, zaczął rozwijać się handel.
W 1658 r. w Jeleniej Górze powstało stowarzyszenie kupców - Jeleniogórski Związek Kupców, w 1675 r. zmieniono jego nazwę na Towarzystwo Kupieckie w Jeleniej Górze. W 1676 r. podobny związek powstał w Kamiennej Górze. W tym okresie zaczynają się rozwijać uzdrowiska w Sudetach, jedno z nich - Cieplice odwiedziła w 1687 r. żona króla Polski Marysieńka Sobieska.

Nierówności społeczne panujące w ówczesnym społeczeństwie, nakładanie na chłopów dodatkowych obciążeń stało się przyczyną buntów chłopskich na terenie Księstwa Świdnicko - Jaworskiego. Najbardziej znane było wystąpienie w Zagórzu Śląskim. Zakończyło się ono powieszeniem w Jaworze i w Świdnicy kilku przywódców powstania.

Na początku XVIII w. poprawiła się sytuacja protestantów na Śląsku, w tym i Księstwie Świdnicko - Jaworskim. Stało się to w wyniku starań króla Szwecji Karola XII. Wymusił on na cesarzu Józefie I podpisanie w 1707 roku układu w Altranstädt.
Na jego mocy przywrócono protestantom śląskim prawa, które uzyskali na mocy pokoju westfalskiego (1648 roku). Cesarz zgodził się również dodatkowo, m.in. na wybudowanie kościołów ewangelickich w kilku miejscowościach na Śląsku, w tym też w Księstwie Świdnicko - Jaworskim (Jelenia Góra i Kamienna Góra). Nazwano je "kościołami łaski".

Jednak już niedługo Śląsk miał pozostawać we władaniu monarchii Habsburgów. Dnia 16 grudnia 1740 r. armia pruska wkroczyła na Śląsk. Oddziały te praktycznie nie napotkały na opór i w ciągu dwóch miesięcy zajęły prawie całą prowincję.
Wydarzenia te stały się przyczyną wybuchu pierwszej wojny śląskiej. Król Prus - nowy władca Śląska 25 listopada 1741 r. wydał dekret, na mocy którego utworzył na Śląsku powiaty. W ten to sposób zakończyła się kilkusetletnia historia Księstwa Świdnicko - Jaworskiego. Warto dodać, że ostatnim starostą księstwa świdnicko - jaworskiego był Hans Anton von Schaffgotsch.

Księstwo świdnickie już od czasów panowania Bolka I posiadało własny herb. Na srebrno - złotej tarczy znajdował się czerwono - czarny orzeł dzielony w słup, z przepaską na piersi. Osobny herb posiadało też księstwo jaworskie, symbolem jego były biało - czerwone szachownice.

Wiesław Rośkowicz

29 maja 2017 - Benity, Maksymiliana, Teodozji