Kamienny krzyż w Modliszowie

28 marca 2009 roku przeprowadzono prace przy kamiennym krzyżu w Modliszowie, w gminie Świdnica. Obiekt ten zlokalizowany był w przydrożnym rowie po południowej stronie drogi krajowej 379, w odległości 20 m na wschód od skrzyżowania z drogą do Lubachowa. Zabytek przed przeprowadzeniem archeologicznych badań weryfikacyjno-porządkowych zapadnięty był w ziemię po ramiona.
Prace w terenie przeprowadzili członkowie oraz sympatycy Stowarzyszenia Ochrony i Badań Zabytków Prawa, zgodnie z zezwoleniem konserwatorskim wydanym przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegaturę w Wałbrzychu. Kamienny krzyż w Modliszowie należy do grupy obiektów zaliczanych do tzw. krzyży z niszą (niem. Nischenkreuz). Krzyże wykonane w takiej formie na terenie Niemiec występują dość licznie. Natomiast na terenach Polski jest to jedyny, unikatowy przykład, gdzie górna część obiektu została zaopatrzona w niszę, w której umieszczano najczęściej wyobrażenie Ukrzyżowania lub świętych, najchętniej św. Barbary jako patronki dobrej śmierci. Podobne sugestie padły ze strony przedwojennego badacza Walthera Stellera, który zaznaczył, iż w przypadku modliszowskiego zabytku mamy do czynienia z przejściem z formy krzyża do tzw. Marterla.
Wykonany ze zlepieńca krzyż, jak już wspomniano, charakteryzuje się rzadko spotykaną formą. Jego "głowa" o wymiarach 47 × 43 cm (wysokość × szerokość) została ukształtowana w formie nawiązującej do kapliczki. W obrębie "głowy" wykonana została kwadratowa wnęka o wymiarach 27 × 28 cm zwieńczona ostrym łukiem o wysokości 10 cm. Obramienie wnęki ma szerokość ok. 8 cm, jej głębokość wynosi zaś ok. 5 cm. Pośrodku płaskiej podstawy wnęki oraz w miejscu jej zwieńczenia wykonano dwa otwory o wymiarach 4 × 2 cm i głębokości ok. 2 cm. Kolejne dwa otwory, o wymiarach 1,5 × 1,5 cm i głębokości 4 cm, są na bokach "głowy" krzyża.
Można je wiązać z ogrodzeniem posesji. Poniżej stosunkowo szerokiej "głowy" krzyża znajdują się dwa krótkie ramiona. Ich końce poszerzają się na zewnątrz, osiągając ok. 25 cm szerokości, a całkowita szerokość krzyża wynosi 58 cm. Poniżej ramion trzon krzyża zwęża się do ok. 26 cm szerokości, przy końcu osiągając szerokość 55 cm. Całkowita wysokość krzyża wynosi 180 cm, samego trzonu zaś 110 cm.

Obiekt w Modliszowie opisywany był już w przedwojennej literaturze przedmiotu. W swoim dziele o pomnikach dawnego prawa na Śląsku z 1923 r. skatalogował go Max Hellmich. Zamieścił jedynie jego sylwetkę i wymiary, wynoszące wówczas 115 x 56 x 13 cm, nie podając danych lokalizacyjnych, jak i opisu obiektu. Natomiast dwa lata później na łamach czasopisma "Wir Schlesier" krzyż z Modliszowa został opisany nieco dokładniej przez niejakiego Ewalda Schwandta. Przytoczył on jego lokalizację - przy drodze ze Świdnicy do Modliszowa, na lewo przed wjazdem do miejscowości. Zabytek ten został skojarzony z zachowanym do dziś zapiskiem znajdującym się w najstarszej księdze miejskiej Świdnicy, datowanym na 1409 r.
Autor w swoim artykule zamieścił lakoniczny odpis tego dokumentu, który świadczył, iż kamienny krzyż miał zostać wystawiony po zabójstwie dokonanym na osobie Mikołaja Dreylinga.
Ugoda kompozycyjna spisana pomiędzy stroną pokrzywdzoną a zabójcą datowana była przez tegoż badacza na dzień 8 maja 1409 r. Za sprawą tego fragmentarycznego odpisu dokumentu z początków XV stulecia krzyż został wydatowany przez powojennych autorów piszących o pomnikach dawnego prawa. Warto zaznaczyć, że gdyby taka datacja była zgodna z rzeczywistością, w tym roku zabytek z Modliszowa obchodziłby okrągłą rocznicę sześćsetlecia istnienia.
W roku 1925 ukazał się również tekst dotyczący kamiennych krzyży w powiecie wałbrzyskim. Jego autorzy wymienili także modliszowski obiekt jako stojący przy drodze, w prawo za sklepem mięsnym (rzeźnią?). Dodatkowo przytoczyli legendę, jakoby w tym miejscu miało dojść do zabójstwa pewnej dziewczyny. Zabytek z Modliszowa wzmiankowany był również w artykułach T.J. Manna, jak i L. Radlera, dwóch badaczy dziejów Świdnicy.

Zapis, na który powołał się E. Schwandt, co podjęli po nim również inni badacze, i który połączył z krzyżem w Modliszowie, znajduje się w świdnickiej księdze miejskiej przechowywanej obecnie w Archiwum Państwowym we Wrocławiu. Faktycznie jest to ugoda kompozycyjna z 1409 r. zawarta z powodu zabójstwa Mikołaja Dreylinga (Niclos Dreylinge), ale czynność prawna miała miejsce nie 8 maja, ale w najbliższy piątek po tej dacie, czyli po święcie św. Stanisława. Wśród obowiązków zabójców wobec rodziny ofiary faktycznie odnotowano wystawienie kamiennego krzyża (eyn steynen crewcze seczczin), ale nie zaznaczono już, gdzie ma on stanąć.
Nie ma więc w tym zapisie żadnych przesłanek mogących sugerować związek między zabójstwem z 1409 r. a zabytkiem z Modliszowa, co sugerowali niemieccy badacze.

Przeprowadzone prace, polegające na odkopaniu zapadniętego w ziemię po ramiona krzyża, pozwoliły na pełne rozpoznanie jego wymiarów oraz zidentyfikowanie wzmiankowanego w literaturze - obecnie słabo widocznego - rytu zlokalizowanego na trzonie tego obiektu. Na jego powierzchni widoczny jest częściowo zatarty ryt tasaka, błędnie dotychczas wzmiankowany w literaturze jako ryt ciupagi lub siekiery. Ryt ten posiada długość ok. 100 cm, z czego ok. 80 cm głowni. Za identyfikacją tej broni z tasakiem przemawia jednosieczna głownia o lekko rozszerzającym się i ściętym sztychu oraz prawdopodobnie symetryczna rękojeść.
Po całkowitym odkopaniu kamiennego zabytku obiekt został ustawiony powyżej miejsca dotychczasowego posadowienia, około 100 cm w górę zbocza rowu, bliżej linii ogrodzenia. Obecnie wysokość krzyża wynosi około 150 cm, dzięki temu częściowo widoczny jest ryt tasaka.

Tekst Robert Heś, Marcin Paternoga, Honorata Rutka, Daniel Wojtucki, Zdjęcia Daniel Wojtucki
Miesięcznik "Sudety"

23 kwietnia 2017 - Ilony, Jerzego, Wojciecha