Nieznana powojenna historia Żarowa spisana na dokumencie z grudnia 1945 roku

Dwie strony maszynopisu nieznanego autora sporządzone prawdopodobnie w grudniu 1945 roku, tyle możemy powiedzieć o dokumencie opisującym sytuację jaka panowała w Żarowie w ponad pół roku po zakończeniu II wojny światowej. Dokument udostępniony został Żarowskiej Izbie Historycznej przez mieszkańca Magdeburga, pan Scholza, którego rodzina mieszkała przed wojną przy Schweidnitzer Straße 9a (dzisiejsza kamienica przy ul. Mickiewicza 2) w Żarowie. Informacje zawarte w niniejszym maszynopisie są niezwylke cenne w poznaniu tuż powojennej, "trudnej" historii naszego miasta.

Składamy serdeczne podziękowania Panu Jackowi Dąbrowskiemu z Fundacji św. Jadwigi w Morawie za okazaną wielką pomoc w tłumaczeniu niniejszego dokumentu



Jak wyglądała sytuacja z grudniu 1945 roku w Żarowie
Nowe nazwy miejscowości: Saarau - Żarów, Schweidnitz - Świdnica, Breslau - Wrocław.
Poczta na terenie Śląska działa normalnie.
Burmistrz: pan Sirowatky. Mieszkańcy: ok. 1000 Niemców, ok. 2000 Polaków oraz komendant z 40 Rosjanami. Szkoła ewangelicka jest polska, dzieci niemieckie nie chodzą do szkoły. W szkole katolickiej składowane jest zboże Rosjan. W aptece zakwaterowany został rosyjski komendant.
W domu Killego polska administracja. Pociągi dojeżdżają do Wrocławia. Na dworcu polska milicja, personel dworca sami Polacy. Niemieccy pracownicy kolei pracują tylko jako kolejarze (w sensie: tylko jako pracownicy porządkowi). Nie wymaga się pozwoleń na podróżowanie, ale warunkiem jest język polski. Przedsiębiorstwa są bez wyjątku w polskich rękach.
Dawni właściciele pracują we własnych firmach jako pracownicy. Często zdarzają się aresztowania, zwykle zdrada ze strony Niemców. Zemsta za czasy Hitlera. Niewskazane są wyjazdy na Śląsk, należy zwłaszcza unikać dróg i nieznanych miejscowości. Autostrada bezpieczna. Każdy Niemiec musi mieć przy sobie dowód osobisty ze zdjęciem. Towarzyszy (w sensie: członków partii, czyli NSDAP) bierze się do wszelkich prac. Nietowarzyszy zostawia się na ogół w spokoju. Niemniej dobrze jest mieszkać/żyć na osobności. Skargi są niewskazane. Główni towarzysze wędrują przeważnie do obozu.
Należy nie nosić najlepszych ubrań, w miarę możności chodzić bez płaszcza i kurtki. Okoliczne wsie zamieszkałe do 30%, rodzina Treck z Mrowin (Konradswaldau) wróciła prawie w komplecie. Pan Eisenberger został aresztowany. Pyszczyn (Pitschen) jest u siebie prawie w komplecie (chodzi o mieszkańców). W Bożanowie (Eckersdorf) burmistrzem jest pan Engel (Richard Engel - na podstawie książki adresowej Bożanowa z 1942 roku). W kościele katolickim msze odprawia polski proboszcz, a proboszcz Sauer jest tylko gościem. Ostatnio już nie wolno wysiedlać Niemców. Warunki bytowe są bardzo złe.
1 zł - 2 RM.
1 kg masła 400 zł, 1 kg cukru 80 zł, 1 bułka 10 zł
1 chleb na kartki 3,5 zł, bez kartek 23 zł, 1 kg mięsa 440 zł
1 funt soli 8 zł, 1 pudełko zapałek 8 zł.
Kartki na chleb tylko dla pracujących, miesięcznie 4 małe bochenki. Inne produkty spożywcze są rzadko. Ziemniaków jest dużo, ponieważ ogrody były uprawiane, można też było zbierać.
Były burmistrz Teichert z Łażan (Laasan) pracuje w gminie, również panna Käthe Schwarz. Biuro niemieckiego urzędu mieściło się z innymi w domu Killego, gdzie polska administracja (teraz znowu w gminie - w sensie miejsca/budynku). Pan Jakubke jest u Polaków stróżem nocnym.
Pan Kintscher w swoim hotelu jako administrator/zarządca i jednocześnie woźnica. Silesia częściowo pracuje, dopóki jest jeszcze surowiec, potem ? Jest tam zatrudnionych ok. 80 Niemców i 160 Polaków. Lurgi-Thermie też pracuje, z dr. Langiem, ale ostatnio został aresztowany. Strzegomka (Striegauer Wasser) i Krukowski las (Raaberer Wald) są zaminowane, za starą odlewnią Kulmiza są wykopane rowy strzeleckie. Pan Ernst Tilgner wszedł na minę, zabity. O oszczędnościach nic nie wiadomo. W powiatowej kasie oszczędnościowej wszystko zabite gwoździami (w sensie: budynek). Kasa oszczędnościowo-pożyczkowa zaspawana (chodzi o kasę pancerną). Polska policja kryminalna jest teraz w domu Ludwiga. Warsztat Kulmiz pracuje z następującymi robotnikami: pan Dittmann, Stäbler, Neumann i Hermann Schwarz. Pan Schreyer jest tam woźnym. Od domu pana Hübnera aż do pałacu wszystko zamknięte (w znaczeniu: nie ma przejścia). Gustav Richter siedzi w celi, ciężko chory, zbity przez Polaków, zdrada mieszkańców Żarowa (Saarau). Pan Artur Heilmann też pobity, już nie żyje. W mieszkaniach zostało już tylko ok. 25% mebli, meble tapicerowane, zegary, pianina, radio itd. "sprzątnięte".
Rzeczy też częściowo wywiezione albo spalone. Panowie Heinzel, Langer i Getsmann wciąż jeszcze nie wrócili z więzienia. Zniszczenia wojenne budynków w Żarowie są niewielkie, ale bardzo dużo wybitych szyb.

Żarowianie w domu
Burmistrz: pan Sirowatky.
pan Heinzel, Gutsmann, O.Lander nie wrócili jeszcze z więzienia Nixdorf (? brak znaczenia), rodzina Aberta Stillera, rodzina Aug. (Augusta ?) Stillera, rodzina Ing. Stiller, pani Kfm. Krause, pan P.Weltz z żoną, pani (Fleischerm. ?) z córką, hotelarz Brotke z synem z Wrocławia, hotelarz Kintscher, Böer Kurt z żoną (mieszkają przy Büttnerstrasse 5), pani Elr. Ilgner (ma również mieszkanie ?), rzeźnik Paul Becker, pani Ida Ulke, panowie Fritz Friedrich, Gustav Franz, Sandmann, Schreyer, Jakubke, Skeide Klemon., Skeidde stolarz, Konrad Schwamm, pani Schwamm, pani Wende, matka i Walter Wend, rodzina piekarza Metznera, Kubisch piekarz, rodzina Hoffmann, piekarz Fischer, pani Lierke z dziećmi, pani dr Marx, pani Samuel, rodzina Neugebauer (Hütte - huta), pan Fuhrmann z żoną (v. Arbeitsamt), pan Inderst, Albert Stäbler, Rich. (Richard) Neumann, Gustav Hacke, Dittmann, rodzina Fritza Beckera, (Fleischerm. ?), Gustav Richert, Schremmer malarz, Thirasc malarz, Hanne Thirase i rodzice, pani Fritz Grallert, Kfm. (kupiec ?) Hannich i żona, szklarz Schuhm, pani Joppich z dziećmi, pan Polte z żoną i dziećmi, Charlotte Heilmann, Gustav Heinrich, pan Pätzold z Schalthaus, pan Binner, Inge Wende, Käthe i Johanna Schwarz, Ilse Vogt, Brigitte Dutsch, pan Malitius, pan Wünsche i żona, pani Schmidt (Sturmf. ?), pani Kroker, pan Radler kupiec, pani Seidel, pan Titze, pan Tietze (Silesia), pan Jurzig zegarmistrz, pan Hermann Werner, pan Werner (Luisenstrasse), rodzina Ruckhaber i córka, Alfred Wolff (Silesia ?), pani Bräuer z córkami, matka pani Adelt, pan Bischof, pan Reber, pani Schönthier gbe. Krause ?, pani Scholz, pani Berndt, pani Hofmeiser, malarz Maiwald z żoną i córką, pani Hoffmann, pastor Kunze z żoną, rodzina Härtel (Plischke Haus), pani Gläser z córką Trautel, pan Böhm dekarz, pani Rädisch z córką, pani Neugebauer z córką Trautel, pani Bach córka z mężem, dr Lang (aresztowany) z żoną, pani Grützner z córką, pan Berner z córką, dr Schlösser z z żoną, pani Leder, pan Hermann Tilgner, pan Ernst Tilgner (zmarły w międzyczasie), pani John Kond. z dziećmi, Prok. ? Barth, Prok. ? Hoffmann, pan Hegenberg (aresztowany), pan Kölb, pan Fellendorf z żoną, Geisler z żoną, pan Machner z żoną, pani Würsig z dziećmi, rodzina Deutscher, Heinz Fiedler, pan Ilchmann z żoną, panna Foltin, pan Erwens, pani Pietsch (Kino), pani Fritsch z córką, pani Maiwald, pani Dora Schubert, pani Tinzmann, pan Kornetzky i pan Gross, Herbert Schröter, pan Wittwer, pani Frieda Herrmann, pan Kufmann Hermann, pan Scholtz z żoną ?, H. Pätzold, pan Josef Scholz, pani Preybilla, pan Schneider, pani Weiss z córką, (Elektrom. ? pani Seidel.)



Bogdan Mucha
W kilku przypadkach znaczenie użytych przez autora skrótów i określeń okazało się niemożliwe do przetłumaczenia

27 lipca 2017 - Aureliusza, Natalii, Rudolfa