Cesarski trakt konny Imbramowice-Tarnawa

Na obszarze gminy Żarów znajduje się wiele interesujących miejsc, zarówno pod względem historycznym, jak i przyrodniczym. Jednym z nich jest stary trakt konny łączący Imbramowice (Ingramsdorf) z Tarnawą (Tarnau). Początki tego gościńca sięgają zapewne odległych czasów średniowiecza, kiedy w XIII wieku założone zostały obie wsie. Leśny dukt stanowił najkrótsze połączenie pomiędzy miejscowościami, aż do 1894 roku, kiedy stracił swe znaczenie na rzecz nowej, brukowanej granitem drogi Imbramowice-Tarnawa.

Ok. 3,5 km droga swój początek ma przy środkowym folwarku w Imbramowicach, a wylot przy folwarku w Tarnawie. Jej późniejszym przedłużeniem o znaczeniu wewnętrznym dla Imbramowic jest odcinek biegnący po sztucznym nasypie z początkiem na skrzyżowaniu przy folwarku środkowym i wylocie przy dzisiejszym boisku sportowym. Po założeniu w pierwszej ćwierci XVI wieku na gruntach graniczących z majątkiem mrowińskim i tarnawskim osady Weselina (Freudenthal), powstało odgałęzienie drogi przez Weselię do Mrowin (Konradswaldau).
Wspomnieć warto również, że trakt Imbramowice-Tarnawa, krzyżował się najprawdopodobniej ze starym szlakiem handlowym Wrocław-Strzegom, który wg badaczy niemieckich wiódł gdzieś w pobliżu Góry Pyszczyńskiej i Krukowskiej i dalej pomiędzy Łażanami i Mielęcinem przez las Hummelwald do Strzegomia. W okresie swojej świetności omawiana droga była tylko ziemnym, nieutwardzonym traktem, który przypominał błotnisty wąwóz przecinający dolinę rzeki Tarnawki. Dopiero w późniejszym czasie, najpewniej w pierwszej połowie XIX wieku utwardzono jej powierzchnię przy pomocy polnych otoczaków i łupka zieleńcowego, który pozyskiwany był na zboczach pobliskiej Pyszczyńskiej Góry. Na przestrzeni kilku wieków drogą podróżowała miejscowa ludność oraz kupcy.
Tędy maszerowali także żołnierze czescy, austriaccy, szweccy, francuscy i pruscy w czasie wielu wojen, jakie przetoczyły się przez śląską krainę.
Z ciekawostek historycznych godny odnotowania jest również epizod z udziałem cesarza Niemiec Wilhelma I i następcy tronu Fryderyka III, którzy wizytując w 1875 roku odbywające się w rejonie Imbramowic, Tarnawy i Krukowa wielkie manewry armii pruskiej podróżowali traktem Imbramowice-Tarnawa.



Trasa przejazdu w 1875 roku cesarza Niemiec Wilhelma I i następcy tronu Fryderyka III. 1 - dworzec kolejowy w Imbramowicach, 2 - pozostałość pomnika upamiętniającego wizytę cesarza, 3 - Żarów


Wędrując dzisiaj zapomnianym leśnym duktem turysta napotka wiele atrakcji przyrodniczych i historycznych. Wśród nich są dwa ponad 500-letnie dęby o obwodzie pnia 5,30-5,50 metra, które wykiełkowały prawdopodobnie pomiędzy 1460 a 1500 rokiem. Stary ponad 400-letni dąb (4,35 m w obwodzie pnia) rośnie także przy dawnym folwarku w Weselinie. Ponadto, na całej długości drogi znajduje się kilkanaście dębów w wieku 200-300 lat. Innym ciekawym pomnikiem przyrody jest znajdujący się przy drodze (po lewej stronie za Imbramowicami) głaz narzutowy o obwodzie własnym 4,25 m, który jest pozostałością zlodowacenia południowopolskiego sprzed 300-230 tysięcy lat. Przy rozwidleniu drogi do Tarnawy i Weseliny znajdują się ruiny młyna wodnego, który w 1817 roku prowadził niejaki Gottlieb Neumann.
Do dnia dzisiejszego zachował się narożnik murowanych z kamienia ścian z widocznymi otworami okiennymi, które pierwotnie zamykały licowane cegłą, odcinkowe łuki. Czytelny jest także zarys młyńskiego stawu oraz młynówki, którą płynęła woda napędzająca młyńskie koło.
Przy folwarku w Weselinie znajdują się ruiny XIX-wiecznego budynku gospodarczego, który pełnił niegdyś funkcję stodoły lub spichlerza. Murowany z łamanego kamienia obiekt założony na planie prostokąta posiada osiowy przejazd, który ułatwiał wyładunek przewożonych wozami towarów. Z kolei pozostałością po linii frontu z 1945 roku są liczne okopy i stanowiska ogniowe znajdujące się przy drodze do Weseliny i Tarnawy.



Trakt Imbramowice-Tarnawa, miejsce urokliwe szczególnie jesienią i wiosną

Bogdan Mucha
27 lipca 2017 - Aureliusza, Natalii, Rudolfa